Przez dekady od swojego powstania Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna aspirowała do reprezentowania całego etnosu koreańskiego i przejęcia władzy nad całym półwyspem. Następuje jednak odrzucenie tego fundamentalnego dotychczas założenia.
Do wniosków takich doszło Ministerstwo Zjednoczenia Korei Południowej. Na środowej konferencji prasowej jego przedstawiciele podkreślili, że zapis o dążeniu władz w Pjongjangu do „urzeczywistnienia zjednoczenia ojczyzny”, całkowicie zniknęła przy okazji nowelizacji konstytucji KRLD, jak podał portal News.com.au.
Portal określił ten ruch “najwyraźniejszym sygnałem”, że obecny przywódca Kim Dzong Un porzuca dekady retoryki o ostatecznym zjednoczeniu z Koreą Południową i zamiast tego zamierza przedstawiać i używać tej ostatniej jako figury egzystencjalnego wroga.
Odkąd Półwysep Koreański został podzielony pod koniec drugiej wojny wojnie światowej i przeorany przez działania zbrojne lat 1950-1953, oba rządy oficjalnie utrzymywały, że zjednoczenie jest długoterminowym celem. Formalnie między dwoma państwami koreańskimi nadal trwa stan wojny, ale od 1972 roku zaczęły się pojawiać instytucje mające koordynować dialog Seulu z Pjongjangiem.
Znowelizowana konstytucja KRLD wyraźnie definiuje jej terytorium, jako rozciągające się od jej granic z Chinami i Rosją na północy do „Republiki Korei na południu”, używając oficjalnej nazwy Seulu, a nie sformułowania sugerującego istnienie wspólnego państwa.
Analitycy twierdzą, że zmiana konstytucji sygnalizuje jeszcze bardziej radykalną zmianę w Korei Północnej, w której Seul jest teraz postrzegany jako całkowicie obcy wróg, a nie ideologicznie niesłuszni rodacy.
Zmiana ta następuje pomimo wielokrotnie wyrażanej gotowości obecnego prezydenta Korei Południowej Lee Jae-myunga do dialogu z Północą.
Nowelizacja konstytucji w takim brzmieniu jest zwieńczeniem kursu Kim Dzong Una trwającego od ponad dwóch lat. Jeszcze w styczniu 2024 roku Najwyższe Zgromadzenie Ludowe Korei Północnej podjęło decyzję o rozwiązaniu organów państwowych odpowiedzialnych za zarządzanie sprawami międzykoreańskimi. „Ponowne zjednoczenie Korei z Republiką Korei nigdy nie będzie możliwe. Uznając surową rzeczywistość historyczną i piętnując Republikę Korei jako państwo najbardziej wrogie KRLD” – oświadczyła wówczas północnokoreańska izba.
news.com.au/kresy.pl































