Prezydent António José Seguro podpisał nowelizację ustawy o obywatelstwie, która wydłuża większości cudzoziemców wymagany okres pobytu z pięciu do dziesięciu lat.
Prezydent Portugalii António José Seguro podpisał 3 maja nowelizację ustawy o obywatelstwie, kończąc okres niepewności co do dalszych losów przepisów przyjętych przez parlament. Ustawa czeka obecnie na publikację w Diário da República, po której wejdzie w życie.
Nowe przepisy wydłużają czas wymagany do naturalizacji większości cudzoziemców z pięciu do dziesięciu lat. Krótszy, siedmioletni okres ma obowiązywać obywateli państw Unii Europejskiej oraz krajów Wspólnoty Państw Portugalskojęzycznych.
Zobacz też: Portugalia wysyła 120 żołnierzy na Litwę. Misja NATO na wschodniej flance
Zmianie ulega również sposób liczenia okresu pobytu. Termin będzie biegł od momentu wydania zezwolenia na pobyt przez Agencję ds. Integracji, Migracji i Azylu, a nie od chwili złożenia wniosku. Oznacza to odejście od rozwiązania przyjętego w 2024 roku, które miało chronić wnioskodawców przed skutkami przewlekłości administracyjnej.
Parlament przyjął ustawę 1 kwietnia większością 152 głosów do 64 po porozumieniu między rządzącą Partią Socjaldemokratyczną a ugrupowaniem Chega.
Prezydent, podpisując ustawę, zaznaczył jednak, że zmiana tak istotnego aktu powinna opierać się na szerszym porozumieniu. „Mimo większości parlamentarnej, która zatwierdziła ustawę, prezydent Republiki ponownie podkreśla, że zmiana ustawy o szczególnej wartości, jaką jest ustawa o obywatelstwie, powinna także opierać się na większym konsensusie wokół jej podstawowych zasad” – wskazano w oświadczeniu.
W komunikacie podkreślono również potrzebę unikania częstych zmian przepisów, które mogłyby osłabiać pewność prawa oraz wiarygodność instytucji państwowych.
Seguro zwrócił uwagę na sprawy już będące w toku. Podkreślił „znaczenie zagwarantowania, aby toczące się postępowania nie zostały faktycznie dotknięte zmianą ustawodawczą, co stanowiłoby niepożądane naruszenie zaufania do państwa na poziomie krajowym i międzynarodowym”.
Prezydent odniósł się także do opóźnień administracyjnych, wskazując na „znaczenie zapewnienia, aby liczenie ustawowych terminów uzyskania obywatelstwa nie było uzależnione od powolności państwa”.
Uwagi te mają znaczenie w kontekście pracy agencji AIMA, która według prawników często wydaje zezwolenia na pobyt po dwóch lub trzech latach. W praktyce nowe zasady mogą wydłużyć drogę do obywatelstwa do około dziewięciu–trzynastu lat.
Kresy.pl/Bloomberg
































