W Mali doszło do jednej z największych od lat skoordynowanych ofensyw wymierzonych w juntę wojskową i jej rosyjskich sojuszników. Ataki objęły okolice Bamako, lotnisko, bazę w Kati oraz miasta na północy kraju, gdzie pojawiły się doniesienia o działaniach JNIM i separatystów FLA. Według niezweryfikowanych relacji bojownicy uderzyli także w obóz zajmowany przez armię Mali i rosyjskich najemników w Kidal.
25 kwietnia w Bamako oraz w kilku innych regionach Mali doszło do skoordynowanych ataków na cele wojskowe, gdy ugrupowanie Jama’at Nusrat al-Islam wal-Muslimin powiązane z Al-Kaidą oraz tuareski Front Wyzwolenia Azawadu wzięły odpowiedzialność za działania wymierzone w rząd wojskowy — podały Reuters i BBC.
Czytaj też:
Rosja buduje szlak dostaw broni do Mali. Kluczową rolę odgrywa port w Gwinei
Dziennikarze ujawniają sieć tajnych więzień w Mali. Ślady prowadzą do Grupy Wagnera
Rosjanie zbudują zakład ekstrakcji złota w afrykańskim państwie
Eksplozje i strzelaninę odnotowano w pobliżu głównej bazy wojskowej w Kati na północ od Bamako oraz w rejonie międzynarodowego lotniska. Do ataków doszło także w Mopti, Sévaré, Gao i Kidal.
BREAKING
Al Qaeda in Mali (JNIM) & Tuareg separatists of FLA have launched a nationwide offensive against Mali’s junta & its Russian allies
They’re reportedly successful, having entered the capital city Bamako &Taureg capital Kidal
It’s looks like Mali is falling to jihadists pic.twitter.com/icpZPqQRjM
— Visegrád 24 (@visegrad24) April 25, 2026
Armia Mali poinformowała, że walczy z niezidentyfikowanymi „grupami terrorystycznymi” i że „walka trwa”. W kolejnym komunikacie przekazano, że sytuacja została opanowana, a „operacje poszukiwawcze” są kontynuowane.
Uderzenie w juntę i rosyjskie zaplecze
Ataki uderzyły w państwo rządzone przez juntę wojskową pod przewodnictwem generała Assimiego Goïty, która przejęła władzę po zamachach stanu w 2020 i 2021 r., zapowiadając przywrócenie bezpieczeństwa.
W ostatnich latach władze Mali zwróciły się o wsparcie do Rosji, a rosyjscy najemnicy zostali zaangażowani w działania przeciwko ugrupowaniom zbrojnym. Według doniesień rosyjscy najemnicy byli zakwaterowani w bazie wojskowej zaatakowanej rano w pobliżu Bamako.
Rzecznik FLA Mohamed Elmaouloud Ramadane opublikował nagranie, które miało przedstawiać bojowników przejmujących obóz zajmowany przez armię Mali i rosyjskich najemników w Kidal oraz śmigłowiec wojskowy rzekomo zestrzelony w pobliżu Gao. BBC nie zdołało zweryfikować tych doniesień.
Organizacja powiązana z Al-Kaidą przyznaje się do operacji
Powiązana z Al-Kaidą organizacja JNIM wydała oświadczenie opublikowane przez SITE Intelligence Group, w którym przyznała się do ataków w Kati, na lotnisku w Bamako oraz w miejscowościach położonych dalej na północ.
W tym samym komunikacie podano, że miasto Kidal zostało „zdobyte” w operacji koordynowanej z FLA. Reuters nie był w stanie niezależnie zweryfikować twierdzeń JNIM i FLA.
Mohamed Elmaouloud Ramadane poinformował w mediach społecznościowych, że siły FLA przejęły kontrolę nad pozycjami w Gao oraz jednym z dwóch obozów wojskowych w Kidal. Wezwał również Burkina Faso i Niger, aby nie interweniowały.
Walki w Kati, Gao, Kidal i Sévaré
Krótko przed godziną 6:00 w pobliżu bazy w Kati świadkowie słyszeli dwie eksplozje i odgłosy strzałów. Strzelanina trwała tam przez kolejne godziny, a żołnierze blokowali drogi w rejonie bazy.
BREAKING:
Al-Qaeda in Mali (JNIM) and Tuareg separatist forces have entered Mali’s 7th largest city Gao after launching a massive joint nationwide attack on Mali’s junta & its Russian allies
It’s located 300 km southeast of Timbuktu, near the borders with Burkina Faso and Niger pic.twitter.com/4lHGVYknvq
— Visegrád 24 (@visegrad24) April 25, 2026
W Sévaré jeden ze świadków relacjonował: „Wszędzie słychać strzały”. Mieszkaniec Gao powiedział Associated Press, że jego dom trząsł się z powodu „siły eksplozji”.
W Bamako część mieszkańców opisywała spokój w większości dzielnic, jednak w niektórych rejonach nadal pojawiały się doniesienia o strzelaninie. Na drogach prowadzących do lotniska ustawiono punkty kontrolne i prowadzono kontrole pojazdów.
Lotnisko zamknięte i ostrzeżenia ambasad
Po atakach międzynarodowe lotnisko w Bamako zostało tymczasowo zamknięte, a loty odwołano. Jeden z mieszkańców wracający z Etiopii przekazał BBC, że wszystkie sobotnie loty do miasta zostały anulowane.
Ambasada USA zaapelowała do obywateli amerykańskich o pozostanie w domach i unikanie podróży ze względu na eksplozje i strzelaninę w okolicach lotniska oraz Kati. Brytyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych odradziło wszelkie podróże do Mali.
Biuro Departamentu Stanu USA ds. Afryki potępiło ataki. „Składamy najszczersze kondolencje ofiarom, ich rodzinom i wszystkim poszkodowanym. W obliczu tej przemocy solidaryzujemy się z narodem malijskim i rządem” — przekazało Biuro Departamentu Stanu USA ds. Afryki.
Armia deklaruje odparcie ataków
Armia Mali poinformowała, że zabiła „kilkuset” napastników i odparła uderzenie obejmujące obiekty w Bamako, Kati i innych częściach kraju. W stolicy oraz w regionach objętych walkami rozpoczęto szeroko zakrojoną operację obławy.
„Wygląda to na największy skoordynowany atak od lat” — powiedział szef programu Sahelu w Fundacji Konrada Adenauera Ulf Laessing.
W rozmowie z BBC ten sam analityk ocenił, że incydent wydaje się być „największym skoordynowanym atakiem dżihadystów na Mali od lat”.
Reakcja Unii Afrykańskiej i tło konfliktu
Przewodniczący Komisji Unii Afrykańskiej Mahmoud Ali Youssouf poinformował, że śledzi sytuację z „głębokim zaniepokojeniem”. „Stanowczo potępia te akty, które grożą narażeniem ludności cywilnej na poważne szkody” — przekazano w jego oświadczeniu.
Mali od lat zmaga się z rebeliami dżihadystycznymi powiązanymi z Al-Kaidą i Państwem Islamskim oraz ruchem separatystycznym Tuaregów na północy kraju. Mimo wcześniejszej obecności sił ONZ, działań francuskich i późniejszego wsparcia rosyjskich najemników, duże obszary północy i wschodu pozostają poza kontrolą władz centralnych.































