Tymczasowy prezydent Peru José María Balcázar odłożył decyzję w sprawie zakupu 24 myśliwców wielozadaniowych o wartości 3,5 mld dolarów do czasu objęcia urzędu przez nowy rząd po drugiej turze wyborów prezydenckich. Decyzja wywołała napięcia w relacjach z USA, ponieważ faworyzowanym oferentem są amerykańskie F-16 Block 70 produkowane przez Lockheed Martin.

Balcázar ogłosił to w wywiadzie dla lokalnej stacji radiowej RPP. Wyjaśnił, że nowy rząd będzie miał „pełną legitymację do decydowania”, czy dokonać zakupu. „Przekazanie tak dużej sumy pieniędzy nowemu rządowi byłoby nietaktem dla rządu przejściowego” – podkreślił.

Czytaj też:

Rząd tymczasowy, który rozpoczął urzędowanie w lutym, ma zakończyć działalność w lipcu. Druga tura wyborów prezydenckich zaplanowana jest na 7 czerwca, a zwycięzca obejmie urząd 28 lipca.

Sprawa dotyczy modernizacji starzejącej się floty peruwiańskich sił powietrznych, składającej się z francuskich Mirage 2000 i rosyjskich MiG-29. W 2024 roku rząd prezydent Diny Boluarte ogłosił plan zakupu 24 nowych maszyn za 3,5 mld dolarów, z czego 2 mld dolarów miało pochodzić z pożyczek w 2025 roku, a 1,5 mld dolarów w 2026 roku. Oprócz amerykańskiego Lockheed Martin oferty złożyły szwedzki Saab oraz francuski Dassault Aviation.

Balcázar zaznaczył, że mimo wcześniejszych preferencji dla F-16 Block 70 nie podpisano żadnej umowy ani nie wypłacono żadnych środków. Dodał, że proponowany koszt zakupu przekracza budżet pierwotnie zatwierdzony przez peruwiański parlament.

W niedzielę w Peru odbyła się pierwsza tura wyborów prezydenckich. Żaden kandydat nie uzyskał zwycięstwa w pierwszej turze. Najwięcej głosów zdobyła konserwatywna kongresmenka Keiko Fujimori, jednak walka o drugie miejsce pozostaje nierozstrzygnięta – komisja wyborcza wciąż liczy głosy.

José María Balcázar został wybrany przez Kongres na prezydenta w lutym br. jako ósmy szef państwa w ciągu ostatniej dekady. Zastąpił innego tymczasowego przywódcę, który został odsunięty od władzy po zaledwie czterech miesiącach z powodu oskarżeń o korupcję. Seria szybkich zmian na stanowisku prezydenta odzwierciedla głęboki kryzys polityczny w Peru, spowodowany brakiem stabilnej większości parlamentarnej i częstym stosowaniem procedury „trwałej niezdolności moralnej” do odwoływania prezydentów.

Decyzja o odłożeniu zakupu spotkała się z ostrą reakcją ambasadora USA w Peru, Bernie’go Navarro. Na platformie X napisał, że wykorzysta „wszystkie dostępne narzędzia”, jeśli uzna, że peruwiański rząd prowadzi negocjacje w złej wierze. „Wykorzystam wszelkie dostępne narzędzia, aby chronić i promować dobrobyt i bezpieczeństwo naszego kraju” – podkreślił.

Napięcie wzrosło po odwołaniu zaplanowanej na piątek ceremonii podpisania umowy na F-16 o wartości 2 mld dolarów.

Negocjacje w sprawie zakupu prowadziły były premier Ernesto Álvarez oraz minister spraw zagranicznych Hugo de Zela. Rozmowy wpisują się w szersze zacieśnianie współpracy obronnej między Peru a Stanami Zjednoczonymi. W lutym Peru otrzymało status głównego sojusznika spoza NATO, co wiąże się z dodatkową pomocą wojskową USA. Równolegle trwają ustalenia dotyczące budowy bazy morskiej o wartości 1,5 mld dolarów w porcie Callao, którą mają zrealizować amerykańscy wojskowi, a sfinansować Peru.

Balcázar podtrzymał stanowisko, że tak duże zobowiązanie fiskalne powinno zostać podjęte przez rząd dysponujący świeżym mandatem wyborczym i pełną legitymacją demokratyczną.

Kresy.pl/Bloomberg

Tagi: , ,
forma płatności