Obie strony konfliktu informują o licznych naruszeniach zawieszenia broni ogłoszonego na czas prawosławnej Wielkanocy. Rozejm nie zatrzymał walk, a jego przedłużenie zostało odrzucone przez Moskwę.
Jak podała stacja BBC, Rosja i Ukraina wzajemnie oskarżyły się o setki naruszeń krótkotrwałego rozejmu ogłoszonego na czas prawosławnej Wielkanocy. Zawieszenie broni, które weszło w życie w sobotę o godzinie 16:00 czasu lokalnego, nie doprowadziło do realnego wstrzymania działań bojowych.
Ukraińskie siły zbrojne poinformowały w niedzielę rano, że od momentu rozpoczęcia rozejmu rosyjskie wojska dopuściły się 2299 naruszeń. Według tych danych obejmowały one m.in. ataki lądowe oraz użycie bezzałogowych statków powietrznych.
Z kolei rosyjskie Ministerstwo Obrony przekazało, że to strona ukraińska dopuściła się 1971 naruszeń zawieszenia broni. Według Moskwy obejmowały one również trzy próby kontrataków w obwodzie dniepropietrowskim.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapowiedział, że jego kraj będzie odpowiadał „symetrycznie” na działania strony rosyjskiej, określając Wielkanoc jako „czas pokoju”. Dodał, że liczy na możliwość przedłużenia rozejmu w celu wznowienia rozmów pokojowych, które utknęły w martwym punkcie m.in. w związku z napięciami na Bliskim Wschodzie.
Rosja odrzuciła jednak możliwość wydłużenia zawieszenia broni, zapowiadając wznowienie pełnoskalowych działań wojennych po zakończeniu okresu świątecznego.
Według strony ukraińskiej, mimo obowiązywania rozejmu, rosyjskie wojska przeprowadziły 28 ataków oraz niemal 2 tysiące uderzeń z użyciem dronów, nie wykorzystując przy tym bomb ani pocisków rakietowych.
W obwodzie sumskim, graniczącym z Rosją, lokalne władze poinformowały o uderzeniu rosyjskiego drona w karetkę pogotowia, w wyniku czego rannych zostało trzech medyków.
Strona rosyjska podała natomiast, że ukraińskie siły przeprowadziły nocne ataki na pozycje w rejonie Pokrowska oraz Otradnego w obwodzie dniepropietrowskim. Według Moskwy udaremniono także cztery próby natarcia w obwodach sumskim i donieckim.
Rozejm został jednostronnie ogłoszony przez prezydenta Rosji Władimira Putina, mimo wcześniejszego odrzucania podobnych propozycji ze strony Ukrainy. Kijów zadeklarował, że będzie się do niego stosować, pod warunkiem wzajemności.
W pierwszych godzinach obowiązywania zawieszenia broni obie strony informowały o ograniczonych incydentach, jednak później zaczęły podawać znacznie wyższe liczby naruszeń.
Równolegle Rosja i Ukraina poinformowały o wymianie jeńców wojennych. Każda ze stron przekazała po 175 osób, w tym po siedmiu cywilów.
Kresy.pl/BBC






























