Kijów przyznaje, że partnerzy apelowali o wstrzymanie uderzeń na rosyjskie terminale naftowe. Władze Ukrainy podkreślają jednak, że nie wstrzymają uderzeń.

Partnerzy Ukrainy zwracali się do Kijowa z prośbami o nieatakowanie rosyjskich terminali naftowych, jednak Ukraina zamierza kontynuować tego typu działania. O sprawie mówił Kyryło Budanow podczas czwartkowego briefingu na Kongresie Władz Lokalnych i Regionalnych przy prezydencie Ukrainy.

Odpowiadając na pytanie, czy rzeczywiście pojawiały się naciski ze strony partnerów, stwierdził: „Mogę powiedzieć jedynie ogólnie: tak, to ma miejsce. Dlaczego tak się dzieje? Jako osoba inteligentna może pan to zrozumieć – chodzi o kształtowanie cen. Ale my mamy swoją wojnę”.

Jak dodał, podobne sytuacje powtarzają się od początku pełnoskalowej wojny. „Spotykałem się z tym w różnych aspektach […] mamy z tym do czynienia od 2022 roku. Było tego bardzo dużo. Proszę sobie przypomnieć, gdy pojawiały się kontrowersje dotyczące wejścia niektórych jednostek, na przykład na sprzęcie zagranicznej produkcji, na terytorium Rosji; albo gdy używano broni w sposób, który komuś się nie podobał. Można ich zrozumieć, to ich punkt widzenia, ale my również mamy swoją prawdę i interes narodowy. I tak właśnie jest. Nie zamierzamy się zatrzymywać” – podkreślił.

W ostatnich dniach ukraińskie siły przeprowadziły kolejne uderzenia w rosyjską infrastrukturę energetyczną. W nocy z 7 na 8 kwietnia znów zaatakowano terminal „Ust-Ługa Oil” w obwodzie leningradzkim.

Dzień wcześniej drony Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, działające wspólnie z innymi elementami sił obrony — w tym wywiadem wojskowym i siłami operacji specjalnych — uderzyły w terminal naftowy „Szeskharis” w porcie Noworosyjsk w Kraju Krasnodarskim.

Zobacz: Uderzenie Ukrainy w przemysł zbrojeniowy Rosji. Zakłady w Alczewsku wstrzymane [+VIDEO]

Czytaj: Ataki dronów pod Ust-Ługą. Kluczowy rosyjski terminal bez widocznych zniszczeń [+VIDEO]

ukrinform.net / Kresy.pl
Tagi: , , , ,
forma płatności