Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Rosyjskie służby tymczasowo wyłączyły część specjalnego systemu monitoringu wykorzystywanego do ochrony Władimira Putina i jego najbliższego otoczenia — podał 7 czerwca „Financial Times”, powołując się na dwa źródła znające sprawę.
Według dziennika decyzja zapadła po zabiciu w Teheranie irańskiego przywódcy Alego Chameneiego. Rosyjskie służby miały uznać, że system kamer, który ma zwiększać bezpieczeństwo Putina, może zostać wykorzystany przez obce wywiady do ustalenia jego położenia.
FT podał, że system chroniący rosyjskiego przywódcę jest odrębny od miejskiej sieci monitoringu w Moskwie, obejmującej około 300 tys. kamer. Został ponownie uruchomiony dopiero po pracach inżynierów, którzy mieli próbować odizolować go od internetu i ograniczyć możliwość zdalnego przejęcia.
Ukraińskie siły przeprowadziły w nocy z piątku na sobotę kolejne ataki na przeprawy łączące okupowany Krym z kontrolowanymi przez Rosję terenami południa Ukrainy — podał „Kyiv Independent”, powołując się na ukraińskie jednostki wojskowe. Celem uderzeń były mosty i przeprawy wykorzystywane w rosyjskiej logistyce wojskowej.
Polska ma poważny problem z wykrywaniem rosyjskiej agentury we własnych strukturach bezpieczeństwa — ocenił ppłk dr Marek Świerczek, były oficer Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, w rozmowie z „Rzeczpospolitą”. Według niego brak ujawnionych przez 35 lat rosyjskich agentów w polskich służbach nie jest dowodem ich odporności, lecz może świadczyć o słabości systemu kontrwywiadowczego.
Punktem wyjścia rozmowy były ostatnie zatrzymania dwóch osób podejrzewanych o szpiegostwo w instytucjach związanych z bezpieczeństwem państwa. Służby zatrzymały cywilnego urzędnika MON oraz pracownika firmy zbrojeniowej po wskazaniu przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego. W opublikowanej w poniedziałek w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Świerczek nie chciał oceniać tych działań jako sukcesu Agencji, lecz zwrócił uwagę na szerszy problem.
We poniedziałek rozpoczął się szczyt klubu G7, który ma miejsce w Alpach francuskich w Évian-les-Bains. Przy jego okazji odbyło się już spotkanie przywódców USA i Ukrainy.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski spotkał się z prezydentem USA Donaldem Trumpem, a także z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem, odgrywającym rolę gospodarza szczytu. Niewiele wiadomo o odrębnym spotkaniu Zełenskiego lub spotkaniach z przywódcami dwóch mocarstw zachodnich. Fotografia zamieszona przez agencję informacyjną UNIAN sugeruje, że rozmowie prezydenta Ukrainy z Trumpem asystował szef amerykańskiej dyplomacji Marco Rubio.
Według źródeł zaznajomionych z rozmowami spotkanie trwało około 30 minut i było pierwszym bezpośrednim kontaktem Zełenskiego i Trumpa od ponad czterech miesięcy. Macron miał w nim wziąć udział, jak podał portal Kyiv Independent, jest nawet przedstawiany jako ktoś, kto doprowadził do tego spotkania w kuluarach.
Ostrzeszowskie Centrum Zdrowia rezygnuje z położnictwa i neonatologii, wskazując na problemy kadrowe i finansowe, mimo że niektórzy lekarze z tej placówki mieli zarabiać po 1,2 mln zł rocznie. Pacjentki będą musiały korzystać z porodówek w innych miastach, między innymi w Kępnie, Ostrowie Wielkopolskim i Kaliszu.
Od 1 lipca Ostrzeszowskie Centrum Zdrowia przestanie realizować świadczenia w zakresie położnictwa i neonatologii. Jak wynika z komunikatu dyrekcji, decyzję podjęto po analizie sytuacji kadrowej, demograficznej, organizacyjnej, medycznej i finansowej szpitala.
Kierownictwo placówki wskazało, że kluczowym argumentem było bezpieczeństwo pacjentek i noworodków. Szpital nie zdołał pozyskać personelu, który pozwoliłby na stabilne zabezpieczenie oddziałów przez całą dobę.
Rosyjski dziennik „Kommiersant” podał w niedzielę, że Klimow ostrzegł Polskę przed konsekwencjami ewentualnego przejęcia rosyjskiej nieruchomości dyplomatycznej. „Polska retoryka w sprawie roszczeń wobec rosyjskich nieruchomości dyplomatycznych jest dobrze znana. Jeśli zostaną podjęte jakiekolwiek działania wymierzone w rosyjskie obiekty w Polsce, w tym w budynek Konsulatu Generalnego Federacji Rosyjskiej w Gdańsku, strona rosyjska będzie zmuszona zastosować dość bolesne środki odwetowe” — powiedział Klimow.
Budanow: Ukraina nie przerwie ataków na rosyjską infrastrukturę naftową mimo nacisków Zachodu