Trybunał Sprawiedliwości UE umożliwi państwom członkowskim zajęcie stanowiska wobec skargi Parlamentu Europejskiego na umowę z Mercosur. Polska nie planuje własnej skargi, ale może przystąpić do postępowania.
Polska najprawdopodobniej nie złoży własnej skargi do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie umowy handlowej z krajami Mercosur, jednak w najbliższym czasie może uzyskać możliwość udziału w postępowaniu wszczętym przez Parlament Europejski. Informacje w tej sprawie przekazała korespondentka RMF FM w Brukseli Katarzyna Szymańska-Borginon.
Z ustaleń wynika, że TSUE w najbliższych dniach skieruje do państw członkowskich, w tym Polski, zawiadomienie o możliwości przedstawienia uwag do wniosku złożonego przez Parlament Europejski. Chodzi o ocenę zgodności umowy z Mercosur z prawem Unii Europejskiej.
Zobacz też: KE wdraża umowę z Mercosur bez zgody PE. Wejdzie w życie od 1 maja
Wniosek Parlamentu Europejskiego wpłynął do trybunału 25 marca 2026 roku. Decyzja polityczna o jego skierowaniu została podjęta wcześniej, podczas głosowania na sesji plenarnej 21 stycznia. Przez kolejne tygodnie dokument był opracowywany przez służby prawne PE.
Po doręczeniu zawiadomień państwa członkowskie będą mogły przedstawić swoje stanowiska i zastrzeżenia wobec umowy. TSUE określi również terminy na składanie takich uwag. W przypadku Polski ewentualne przystąpienie do procedury oznaczałoby uzyskanie statusu strony postępowania oraz możliwość wpływania na ostateczny kształt orzeczenia.
Udział w postępowaniu ma charakter dobrowolny, jednak jego podjęcie może wzmocnić stanowisko Parlamentu Europejskiego, który zakwestionował zgodność umowy z unijnym prawem. Rozstrzygnięcie TSUE nie jest spodziewane wcześniej niż za około dwa lata.
Do tego czasu pełna ratyfikacja umowy nie będzie możliwa. Jednocześnie część handlowa porozumienia ma wejść w życie 1 maja 2026 roku. Oznacza to zniesienie lub obniżenie ceł na towary wymieniane między Unią Europejską a krajami Mercosur.
Komisja Europejska utrzymuje, że umowa jest zgodna z prawem UE. Argumentuje również, że szybkie wdrożenie jej części handlowej stanowi odpowiedź na niestabilność relacji ze Stanami Zjednoczonymi oraz rosnące wpływy Chin w regionie Ameryki Południowej.
Ewentualne uznanie przez TSUE, że umowa narusza prawo unijne, mogłoby doprowadzić do wstrzymania jej tymczasowego stosowania.
Kresy.pl/RMF24.pl































