Rzym nie zgodził się na lądowanie amerykańskich samolotów wojskowych lecących na Bliski Wschód. Decyzja wpisuje się w szerszy dystans części państw europejskich wobec działań USA.

Włochy odmówiły amerykańskim samolotom wojskowym lecącym na Bliski Wschód zgody na lądowanie w bazie na Sycylii – poinformował we wtorek dziennik „Corriere della Sera”, na który powołuje się agencja Bloomberg.

Według ustaleń gazety plan lotu został przekazany bez wcześniejszej autoryzacji lub konsultacji z włoskimi władzami, a informacja o nim trafiła do Rzymu już po tym, gdy maszyny były w powietrzu.

Włoskie wojsko miało ustalić, że loty nie miały charakteru rutynowego ani logistycznego, co oznacza, że nie mieściły się w ramach obowiązujących porozumień dwustronnych. W takiej sytuacji wymagane byłyby dodatkowe zgody oraz nadzór parlamentarny.

Decyzja władz w Rzymie może zaostrzyć relacje z Waszyngtonem. Stany Zjednoczone wcześniej krytykowały europejskich sojuszników za ograniczone wsparcie w konflikcie z Iranem. Sekretarz stanu Marco Rubio zapowiedział w poniedziałek, że po zakończeniu wojny USA mogą ponownie ocenić swoje relacje z NATO.

Według Bloomberga działania Włoch wpisują się w szerszy trend w Europie. Podobne kroki podjęła m.in. Hiszpania, która zamknęła swoją przestrzeń powietrzną dla amerykańskich lotów związanych z operacją przeciwko Iranowi.

Przedstawiciel włoskiego ministerstwa obrony nie skomentował sprawy.

Zobacz: „WSJ”: Trump gotów zakończyć wojnę z Iranem bez otwarcia cieśniny Ormuz

bloomberg.com / Kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności