Mohammad Raad, przewodniczący klubu parlamentarnego “Lojalność dla Bloku Oporu” wezwał mieszkańców Libanu do walki z Izraelem.
Wspomniany klub parlamentarny to polityczna reprezentacja ruchu Hezbollah. Raad w wystąpieniu wyemitowanym przez stację telewizyjną Al-Manar, powiązaną z organizacją libańskich szyitów, wezwał swoich współobywateli do kontynuowania walki z Izraelem „za wszelką cenę”, jak zrelacjonował we wtorek portal L’Orient Today.
Jego przemówienie nastąpiło kilka godzin po tym, jak prezydent Libanu Joseph Aoun zaatakował Hezbollah, twierdząc, że ruch szyitów “doprowadzić do upadku państwa libańskiego”. Aoun daży do porozumienia z Izraelem.
Zgodnie z czteropunktowym planem prezydenta Libanu, „całkowite zawieszenie broni” zbiegnie się z rozbrojeniem Hezbollahu i międzynarodową pomocą dla libańskich sił zbrojnych, aby pomóc im odzyskać kontrolę nad „obszarami napięć”. „Jednocześnie Liban i Izrael rozpoczną bezpośrednie negocjacje pod międzynarodowym patronatem, w celu realizacji wspomnianego planu” – zacytował we wtorek portal BBC. Brytyjski nadawca ocenił, że Izrael nie wyraził zainteresowania tym planem.
W czasie wtorkowego spotkania z przedstawicielami Unii Europejskiej, przyjmujący prozachodnią postawę Aoun wezwał do bezpośrednich negocjacji rozejmowych między Libanem a Izraelem.
Już po objęciu władzy w zeszłym roku Aoun czynił ugodowe wobec Izraela kroki, próbując dokonać rozbrojenia Hezbollahu. Naciskał na to również powstały wkrótce potem nowy rząd.
Choć szyiccy bojownicy prawdopodobnie wycofali większość uzbrojenia z terenu położonego przy granicy Izraela – na południe od rzeki Litani, opierali się przed dalszym zdawaniem broni. Uznali, że Izrael nie przestrzega rozejmu podpisanego w listopadzie 2024 roku nadal bombardując terytorium arabskiego państwa i okupując punkty na jego pogranicznym terytorium.
Po zaatakowaniu przez Izrael i USA Iranu, co nastąpiło 28 lutego, rząd Libanu próbował powstrzymać Hezbollah przed stanięciem po stronie Teheranu. Premier Libanu Nawaf Salam wydał trzeciego dnia wojny oświadczenie zabraniające organizacji szyitów podejmowania walki zbrojnej. Zostało ono zignorowane.
Raad powiedział we wtorek, że celem grupy jest „wypędzenie wroga z naszej okupowanej ziemi. I całkiem jasne jest, że nie mamy innego sposobu na zachowanie honoru, dumy i godności niż stawianie oporu”.
Hezbollah jest sprzymierzony z Teheranem. Powstał na początku lat 80 XX wieku z pomocą irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. Jest ważnym aktorem libańskiego życia politycznego. Po ataku USA i Izraela zaangażował się w wojnę. Prowadzi rakietowy i dronowy ostrzał izraelskich pozycji. Daje też odpór izraelskich pododdziałom, które rozpoczęły lądowe rajdy i desanty na terytorium Libanu.
Izrael prowadzi ciężki bombardowania północnego sąsiada, w tym jego stolicy Bejrutu. W ich wyniku w Libanie śmierć poniosło już kilkaset osób.
today.lorientlejour.com/bbc.com/kresy.pl































