Kazimierz Pułaski, urodzony 6 marca 1745 roku w Warszawie, należy do grona najbardziej rozpoznawalnych polskich bohaterów XVIII wieku. Jego droga do sławy zaczęła się na długo przed wyjazdem do Ameryki.
Syn Józefa Pułaskiego, starosty wareckiego, dzieciństwo spędził częściowo w Winiarach pod Warką, a następnie uczył się w warszawskim Collegium Nobilium. Już jako bardzo młody człowiek trafił na dwór Karola Krystiana Wettyna w Kurlandii. Tam po raz pierwszy zetknął się bezpośrednio z rosyjską przemocą polityczną i wojskową, gdy w 1763 roku wojska rosyjskie uderzyły na to zależne od Rzeczypospolitej księstwo.
Po powrocie do kraju Pułaski wraz z ojcem i braćmi początkowo poparł elekcję Stanisława Augusta Poniatowskiego, lecz szybko znalazł się w obozie przeciwników rosnących wpływów Rosji. W 1768 roku rodzina Pułaskich zaangażowała się w konfederację barską, zbrojny ruch wymierzony przeciw rosyjskiej dominacji i królowi uznawanemu za zbyt uległego wobec Petersburga. Kazimierz, mimo młodego wieku, okazał się jednym z najzdolniejszych dowódców konfederackich. Brał udział w walkach na Podolu, Litwie, Podlasiu i Mazowszu, dowodził obroną Berdyczowa, odnosił sukcesy pod Kukiełkami i Słonimiem, ale doświadczył też ciężkich porażek pod Orzechowem i Włodawą.
Największą sławę przyniosła mu obrona Jasnej Góry na przełomie 1770 i 1771 roku. Skuteczne odparcie rosyjskiego oblężenia uczyniło z niego symbol oporu. Wkrótce jednak konfederacja znalazła się w kryzysie. Po nieudanej próbie porwania króla w 1771 roku Pułaskiego oskarżono o współudział i zaocznie skazano na śmierć. Musiał opuścić ojczyznę. Tułał się po Turcji, Niemczech i Francji, aż wreszcie dzięki pomocy Benjamina Franklina wyjechał do Ameryki.
Za Atlantykiem szybko dowiódł swej wartości. W 1777 roku wsławił się w bitwie nad Brandywine, ratując odwrót wojsk amerykańskich, za co otrzymał stopień generała brygady. Organizował kawalerię Armii Kontynentalnej, zyskując miano ojca amerykańskiej jazdy. W 1778 roku utworzył Legion Pułaskiego, formację łączącą kawalerię i piechotę. Walczył m.in. pod Germantown, Charleston i Savannah. W czasie szturmu pod Savannah został ciężko ranny i zmarł 11 października 1779 roku. Pozostał bohaterem dwóch narodów: polskim obrońcą niepodległości i jednym z symboli walki o wolność Stanów Zjednoczonych.
Czytaj też: Za jego pogrzeb zapłacił car. 23 czerwca 1818 roku na Wawelu spoczął Tadeusz Kościuszko
Kresy.pl / MuzHP









