W poniedziałek 23 lutego wieczorem doszło do dwóch ataków terrorystycznych – przy komisariacie w Dnieprze oraz na terenie nieczynnej stacji paliw w Mikołajowie. W drugim przypadku rannych zostało siedmiu funkcjonariuszy policji, z czego dwóch jest w stanie ciężkim.
W poniedziałek 23 lutego wieczorem w Dnieprze doszło do eksplozji w rejonie komisariatu policji. Jak podaje RBC-Ukraina, powołując się na źródła w organach ścigania, budynek został uszkodzony. Na obecnym etapie nie ma jednoznacznych informacji, czy wybuch nastąpił bezpośrednio w obiekcie, czy w jego pobliżu.
Kilka godzin wcześniej do ataku terrorystycznego doszło w Mikołajowie. O zdarzeniu poinformował szef Policji Narodowej Ukrainy Iwan Wyhiwski. Według jego relacji 23 lutego o godzinie 18.10 eksplozja nastąpiła na terenie nieczynnej stacji paliw.
„W wyniku tego siedmiu funkcjonariuszy Wydziału Policji Patrolowej zostało rannych. Przyjechali oni na zmianę służby i zaparkowali tam swoje samochody” – powiedział Wyhiwski. Dodał, że dwóch policjantów znajduje się w stanie ciężkim, a lekarze walczą o ich życie.
Szef ukraińskiej Policji Narodowej powiązał te wydarzenia z wcześniejszym zamachem we Lwowie. „Przedwczoraj doszło do zamachu terrorystycznego przeciwko policjantom we Lwowie. To nie jest przypadek. Wróg celowo próbuje zabijać ukraińskich policjantów, którzy każdego dnia bronią ludzi i państwa. Traktujemy te wydarzenia jako ukierunkowany atak na system organów ścigania i próbę destabilizacji sytuacji wewnątrz kraju” – oświadczył.
Służby prowadzą czynności dochodzeniowe w obu sprawach. Na miejscach wybuchów pracują zespoły śledcze, które ustalają okoliczności zdarzeń oraz możliwych sprawców. Według kierownictwa policji seria eksplozji może wskazywać na skoordynowane działania wymierzone w funkcjonariuszy i struktury bezpieczeństwa na Ukrainie.
Kresy.p/RBC-Ukraina/UNIAN























_02.jpg)






