Donald Tusk zarzucił Węgrom blokowanie unijnej pożyczki wojskowej dla Ukrainy w wysokości 90 mld euro. W tym samym wpisie na platformie X skrytykował także sprzeciw prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego wobec programu SAFE.
Na portalu X Donald Tusk napisał: „Premier Orbán zablokował właśnie europejską pomoc dla Ukrainy, Kaczyński próbuje zablokować SAFE, czyli pieniądze na obronę i polski przemysł zbrojeniowy. Zgadnijcie, kto się cieszy”.
Premier Orbán zablokował właśnie europejską pomoc dla Ukrainy, Kaczyński próbuje zablokować SAFE, czyli pieniądze na obronę i polski przemysł zbrojeniowy. Zgadnijcie, kto się cieszy.
— Donald Tusk (@donaldtusk) February 21, 2026
Do wpisu odniósł się europoseł Prawa i Sprawiedliwości Arkadiusz Mularczyk. „Przez lata blokowałeś KPO dla Polski, zgadnij kto się ucieszył” — odpowiedział premierowi.
Przez lata blokowałeś KPO dla Polski, Zgadnij kto się ucieszył.
— Arkadiusz Mularczyk MEP (@arekmularczyk) February 21, 2026
Po kilkudziesięciu minutach głos zabrał również premier Węgier Viktor Orban. „Drogi Donaldzie, jestem odpowiedzialny za naród węgierski i za Węgry. Jeśli ktoś im szkodzi, moim obowiązkiem jest ich chronić. Tak będzie i teraz. Dopóki prezydent Wołodymyr Zełenski nie wznowi dostaw ropy, nie powinni oczekiwać od nas żadnego wsparcia” — napisał.
Dear Donald,
I am responsible for the Hungarian people and for Hungary. If anyone harms them, it is my duty to defend them. That is how it will be now as well. As long as President @ZelenskyyUa does not resume the oil shipments, he
should not expect any support from us. https://t.co/hh7OD6WyiI— Orbán Viktor (@PM_ViktorOrban) February 21, 2026
Wcześniej Viktor Orban zapowiedział zablokowanie unijnej pomocy dla Ukrainy. „Dopóki Ukraina blokuje rurociąg naftowy Przyjaźń, Węgry będą blokować ukraińską pożyczkę wojenną w wysokości 90 mld euro. Nie możemy pozwolić się szantażować” — stwierdził szef węgierskiego rządu.
Węgry również wstrzymały dostawy oleju napędowego w reakcji na przerwanie transportu rurociągiem. Węgierski minister spraw zagranicznych Péter Szijjártó wskazał, że wznowienie eksportu nastąpi dopiero po przywróceniu dostaw ropy. „Pomimo obietnic i zapewnień, dostawy nadal nie zostały przywrócone z powodu ukraińskiej decyzji politycznej, mimo że według naszych informacji wszystkie warunki techniczne są spełnione” – powiedział minister, oskarżając prezydenta Zełenskiego o „celowe narażenie węgierskich dostaw energii”.
W przypadku SAFE, w czwartek ustawa została przyjęta z poprawkami przez Senat. Zakłada stworzenie zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa (FIZB), za pośrednictwem którego rząd będzie mógł korzystać z pieniędzy z SAFE. Ostateczna decyzja w sprawie ustawy wdrażającej program SAFE należy do prezydenta.
Polska może otrzymać z programu SAFE około 43,7 mld euro. Zgodnie z założeniami mechanizmu środki trzeba wykorzystać do 2030 roku, natomiast okres spłaty pożyczki wynosi 45 lat od daty wypłaty każdej transzy. Przez pierwsze 10 lat spłacane są wyłącznie odsetki, bez kapitału. W praktyce oznacza to, że przy pełnym wykorzystaniu środków spłata może potrwać nawet do 2070 roku, w zależności od harmonogramu wypłat poszczególnych transz.
Wobec pożyczki SAFE sprzeciwia się jednak opozycja, która wskazuje, że stanie się ona narzędziem nacisku na Polskę. W sobotę przez Pałacem Prezydenckim zgromadził się tłum protestujących sprzeciwiających się unijnemu programowi. Uczestnicy manifestacji domagali się, aby prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę przygotowaną przez rząd.
Wczesnej przygotowana analiza Instytutu Ordo Iuris wskazała, że środki z programu SAFE mogą zostać powiązane z oceną praworządności, co w przypadku Polski rodzi istotne ryzyka polityczno-prawne.
Wypłata środków z instrumentu SAFE ma charakter etapowy. Kolejne transze pożyczek będą uruchamiane po dokonaniu przez Komisję Europejską oceny postępów w realizacji zatwierdzonego planu inwestycyjnego. W przypadku stwierdzenia niezadowalającego stanu realizacji projektu Komisja może zdecydować o zawieszeniu wypłaty całości lub części środków. Oznacza to, że dostęp do finansowania jest uzależniony od bieżącej oceny realizacji zobowiązań przyjętych przez państwo członkowskie.
Poseł Koalicji Obywatelskiej Dorota Loboda potwierdziła, że pożyczka z SAFE uzależniona od stanu „praworządności”. Odpowiadając na pytanie, , co się wydarzy z unijnymi środkami, gdyby Prawo i Sprawiedliwość wróciło do władzy, stwierdziła: „Powiem jasno — wystarczy nie sprzeniewierzać się wartościom unijnym i zasadzie praworządności, nie będzie wtedy żadnego zagrożenia (dla SAFE)”.
Kresy.pl/X
































