Szwedzki wywiad ostrzega, że Rosja zwiększa agresję w regionie Bałtyku i rozwija zdolności wojny hybrydowej, w tym cyberataki i sabotaże. Analiza wskazuje trzy możliwe horyzonty ataku na Szwecję, niezależnie od zmiany rosyjskiego przywództwa. Generał Thomas Nilsson podkreśla, że strategiczne znaczenie Bałtyku i rozwój potencjału militarnego Moskwy utrzymują wysokie ryzyko konfliktu.
Szwedzkie Służby Wywiadu Wojskowego i Bezpieczeństwa (MUST) ogłosiły, że Rosja intensyfikuje działania hybrydowe wokół Szwecji i państw regionu Bałtyku, wykazując rosnącą gotowość do podejmowania ryzyka. „Rosja w niektórych przypadkach nasiliła działania i zwiększyła — być może z większym apetytem na ryzyko — swoją obecność w naszym otoczeniu” — powiedział generał Thomas Nilsson, szef MUST. W raporcie wskazano, że Moskwa pozostaje głównym zagrożeniem militarnym dla Szwecji, a agresja rosyjska może narastać aż do końca dekady.
Analiza szwedzkiego wywiadu wyróżnia trzy horyzonty czasowe potencjalnej agresji Rosji. W ciągu najbliższych dwunastu miesięcy może dojść do ograniczonego ataku, „mającego na celu uszkodzenie lub walkę z poszczególnymi jednostkami wojskowymi i obiektami”. W perspektywie trzech do pięciu lat Rosja mogłaby przejąć kontrolę nad wybranymi terytoriami, zdobyć przewagę powietrzną i morską oraz zaatakować większe jednostki wojskowe. Natomiast w horyzoncie pięciu do 10 lat Kreml będzie zdolny do prowadzenia działań zmierzających do przejęcia dużych obszarów, w tym blokowania tras morskich i przestrzeni powietrznej.
Raport podkreśla, że zmiana na stanowisku prezydenta Rosji nie zmniejszy ryzyka agresji wobec Szwecji. „Trzeba zakładać, że rosyjskie przywództwo będzie kontynuować konfrontację z Zachodem, zwłaszcza wobec tych krajów w Europie, które są postrzegane jako nieprzyjazne, w tym Szwecji” — zaznacza Dagens Nyheter. Zdaniem generała Nilssona społeczne poparcie w Rosji dla wojny na Ukrainie i ambitnych działań militarnych utrzymuje presję na państwa regionu.
Doroczny raport MUST zwraca uwagę na rozwój rosyjskiej wojny hybrydowej obejmującej szpiegostwo, cyberataki oraz zaawansowane działania sabotażowe, takie jak zabójstwa, podpalenia i ataki na infrastrukturę krytyczną. „Dotychczas sabotaż dotyczył głównie innych sojuszników. Jednak ten sam rodzaj działań sabotażowych może być skierowany także przeciwko Szwecji” — dodał generał. Eksperci wskazują, że intensyfikacja działań rosyjskich w regionie wynika z równoczesnego rozbudowywania zdolności militarnych oraz strategicznego znaczenia Bałtyku dla Moskwy.
Generał Nilsson ostrzegł również przed przyspieszonym zakończeniem konfliktu na Ukrainie na warunkach Rosji. „Pośpiesznie zawarty pokój i złagodzenie sankcji mogłoby przyspieszyć tempo wzmacniania rosyjskiej armii i zwiększyć presję na państwa regionu” — podkreślił szef MUST. Raport wskazuje, że Moskwa przeznacza istotne środki na rozwój potencjału militarnego i pozostaje zdolna do eskalacji agresji wobec NATO i państw regionu.
W opublikowanym pod koniec stycznia raporcie fińskiego wywiadu wojskowego oceniono, że Rosja utrzymuje zdolność do kontynuowania wojny na Ukrainie oraz przygotowuje się do nasilenia działań hybrydowych w regionie Morza Bałtyckiego. Dokument wskazuje także na rozbudowę rosyjskich sił w pobliżu granicy z Finlandią.
Na początku lutego Kreml odniósł się do zwiększonej aktywności NATO w okolicach Akrtyki. Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow zagroził wówczas, że „w przypadku militaryzacji Grenlandii i ustanowienia tam potencjału militarnego skierowanego przeciwko Rosji, Moskwa odpowiednie środki zaradcze, w tym militarne i techniczne”.
Kresy.pl/dn.se/forsvarsmakten.se





























