Instytut Pamięci Narodowej wskazuje, że zapowiadany dialog historyczny z Ukrainą nie zastąpi konkretnych decyzji administracyjnych. W ocenie IPN brak kolejnych zgód na ekshumacje ofiar zbrodni wołyńskiej podważa sens deklaracji o „rozładowaniu napięć”.
Instytut Pamięci Narodowej odniósł się do publicznych wypowiedzi dyrektora Ukraińskiego IPN Ołeksandra Ałfiorowa, który zapowiedział „odważny dialog” historyczny pomiędzy Polską a Ukrainą. Jego zwieńczeniem ma być planowany na maj polsko-ukraiński kongres historyków oraz wydanie zgód na prace ekshumacyjne. W ocenie strony ukraińskiej działania te miałyby sprawić, by kwestia Wołynia „z czasem straciła na znaczeniu”.
Polski IPN podkreśla jednak, że sam dialog akademicki i organizacja konferencji nie mogą zastąpić realnych decyzji administracyjnych. Zdaniem Instytutu pojednanie nie rozpoczyna się w salach konferencyjnych, lecz od ustalenia prawdy, przeprowadzenia ekshumacji, identyfikacji ofiar oraz zapewnienia im godnego pochówku. Tymczasem, mimo wcześniejszych zapowiedzi i deklaracji, nadal brak informacji o wydaniu kolejnych zgód na prace poszukiwawcze.
Szczególne znaczenie ma zbliżająca się rocznica mordu w Hucie Pieniackiej, przypadająca 28 lutego. W miejscowości tej zamordowano około 850 Polaków. Pomimo złożenia przez IPN oficjalnego wniosku o przeprowadzenie badań poszukiwawczych, strona ukraińska do tej pory nie wydała zgody na ich realizację. W tej sprawie Stowarzyszenie Huta Pieniacka wystosowało pismo do ambasadora Ukrainy w Warszawie, domagając się respektowania wcześniej ogłoszonych decyzji, które miały umożliwić rozpoczęcie ekshumacji. Ich podjęcie zapowiadano m.in. we wspólnym komunikacie ministerstw kultury Polski i Ukrainy.
IPN zwraca uwagę, że bez zgód na prace poszukiwawcze i identyfikacyjne mówienie o „rozładowaniu napięć” ma charakter deklaratywny i nie znajduje potwierdzenia w działaniach. Według szacunków Instytutu ludobójstwo dokonane przez ukraińskich nacjonalistów objęło około 1500 miejscowości, z których jedynie około 200 zostało dotąd w jakikolwiek sposób upamiętnionych.
W ocenie IPN rzeczywisty przełom w relacjach historycznych wymaga systemowych zgód na ekshumacje oraz identyfikacji ofiar i ich godnego pochówku. Dopiero na takim fundamencie możliwy jest trwały dialog i pojednanie. Zapowiadany kongres historyków może stanowić element tego procesu, jednak bez konkretnych decyzji pozostanie jedynie symbolicznym gestem.
Kresy.pl/IPN































