Po raz pierwszy w historii oficer Wojska Polskiego stanie na czele jednego z dowództw połączonych NATO. Decyzja dotyczy dowództwa JFC Brunssum w Holandii, odpowiedzialnego za obronę Europy Środkowej.

We wtorek szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Wiesław Kukuła poinformował o podjęciu decyzji, zgodnie z którą po raz pierwszy w historii oficer Wojska Polskiego obejmie stanowisko dowódcy połączonego NATO. Chodzi o dowództwo JFC Brunssum w Holandii, jedno z kluczowych dowództw operacyjnych Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Generał Kukuła podkreślił, że stanowisko obejmie czterogwiazdkowy generał Wojska Polskiego. „To ważny dowód zaufania do Wojska Polskiego i naszych wysiłków obronnych” — napisał szef Sztabu Generalnego. Na tym etapie nie podano nazwiska nominata.

Czytaj też: NATO pod presją. Symulacja przewiduje szybki sukces Rosji nad Bałtykiem

W czynnej służbie w Wojsku Polskim pozostaje obecnie dwóch czterogwiazdkowych generałów. Są to gen. Wiesław Kukuła oraz gen. Sławomir Wojciechowski, dotychczasowy przedstawiciel Polski w Komitetach Wojskowych NATO i Unii Europejskiej.

Polski generał zastąpi na stanowisku dowódcy JFC Brunssum Niemca gen. Ingo Gerhartza, który kieruje dowództwem od czerwca 2025 roku. Przez ponad 20 lat stanowisko to zajmowali wyłącznie oficerowie z Niemiec lub Włoch.

Dowództwo JFC Brunssum, zlokalizowane w Holandii, odpowiada za planowanie i prowadzenie działań obronnych NATO w regionie Europy Środkowej. Pozostałe dowództwa połączone Sojuszu funkcjonują w Neapolu, gdzie odpowiadają za region południowej Europy, oraz w Norfolk w amerykańskim stanie Wirginia, które koncentruje się na obszarze Atlantyku.

Tego samego dnia przewodniczący Komitetu Wojskowego NATO admirał Giuseppe Cavo Dragone poinformował o uzgodnieniu nowego podziału odpowiedzialności na najwyższych stanowiskach wojskowych w Sojuszu. Zmiany zakładają wzmocnienie roli europejskich sojuszników w wojskowym kierownictwie NATO. Admirał Cavo Dragone zaznaczył jednocześnie, że Stany Zjednoczone potwierdziły swoje zdecydowane zaangażowanie w Sojusz.

Zobacz: Sondaż. Większość Niemców obawia się o bezpieczeństwo i wątpi w zdolności obronne kraju

Wcześniej, w poniedziałek, agencja Reutera przekazała informacje o planowanych zmianach personalnych na najwyższych szczeblach dowodzenia NATO. Z ustaleń agencji wynikało, że Stany Zjednoczone zamierzają przekazać dwa dowództwa połączone w ręce europejskich oficerów.

Według tych doniesień europejscy dowódcy mieliby objąć kierownictwo nad dowództwami w Neapolu oraz w Norfolk. Obecnie stanowiska te zajmują oficerowie amerykańscy. W Neapolu dowodzi admirał George M. Wikoff, natomiast w Norfolk wiceadmirał Doug Perry.

Agencja AFP wskazywała, że dowództwo w Neapolu mogliby przejąć Włosi, a w Norfolk Brytyjczycy. Jednocześnie Stany Zjednoczone miałyby objąć dowództwa niższego szczebla, które odpowiadają za prowadzenie istotnych operacji wojskowych.

Kresy.pl/Interia

Tagi: ,
forma płatności