Po ponad 80 latach nieprzerwanej działalności Grupa Polmlek potwierdziła zamknięcie zakładu OSM „Rokitnianka” w Szczekocinach.
W tym tygodniu Grupa Polmlek oficjalnie potwierdziła decyzję o zamknięciu zakładu OSM „Rokitnianka” w Szczekocinach. Oznacza to zakończenie produkcji prowadzonej w tym miejscu nieprzerwanie od ponad ośmiu dekad. Mleczarnia przez lata odgrywała istotną rolę w lokalnej gospodarce i była stałym odbiorcą surowca od rolników z regionu. Jak informuje portal dlahandlu.pl, wiadomość o likwidacji produkcji wywołała duże poruszenie wśród pracowników oraz dostawców mleka, dla których zakład miał także znaczenie symboliczne.
Polmlek jest największą prywatną firmą mleczarską w Polsce, opartą w całości na polskim kapitale. Działa na rynku od ponad 30 lat, współpracuje z blisko 10 tys. rolników i prowadzi 15 zakładów produkcyjnych w kraju. Zatrudnia ponad 5 tys. osób, a jej wyroby – od mleka UHT po sery i produkty proszkowe – trafiają do ponad 150 państw. Z danych przekazanych przez spółkę wynika, że zakład w Szczekocinach przetwarzał jedynie około 10 proc. mleka skupowanego od dostawców. Pozostała część surowca, od 90 do 96 proc., już od ponad półtora roku była kierowana do innych, nowocześniejszych zakładów Grupy.
Decyzja o zamknięciu mleczarni wpisuje się w szersze problemy całej branży mleczarskiej. Od ponad roku sektor boryka się z niską opłacalnością produkcji, spadkiem rentowności eksportu oraz znaczącym wzrostem kosztów, w szczególności energii elektrycznej. Sytuację zakładu obrazuje jego kondycja finansowa. Po stosunkowo dobrym 2022 roku, gdy przychody przekroczyły 109 mln zł, w 2023 roku obroty spadły do 78 mln zł, a strata wyniosła około 9,5 mln zł. Przy wysokich cenach energii i osłabionym popycie dalsze utrzymywanie produkcji w Szczekocinach przestało być, według zarządu, ekonomicznie uzasadnione.
Zobacz: Ukraińskie farmy mleczne rosną w siłę. Nadchodzi zalew taniego mleka ze Wschodu?
Czytaj: 3 tys. krów i 40 tys. l mleka. Ukraińcy budują przy granicy z Polską olbrzymie gospodarstwo mleczne
Grupa Polmlek zapowiedziała uruchomienie programu odpraw oraz możliwość przeniesienia części pracowników do innych zakładów, m.in. w Końskich. Jak podkreśla Łukasz Spisak, odpowiedzialny za komunikację spółki, zamknięcie mleczarni nie wpłynie na relacje z lokalnymi rolnikami. Odbiór mleka ma odbywać się na niezmienionych zasadach, a surowiec – tak jak dotychczas – będzie trafiał do pozostałych zakładów Grupy.
Zobacz: Polska we wrześniu była największym importerem mleka i śmietanki zagęszczonej z Ukrainy
dlahandlu.pl / Kresy.pl
































