Pod koniec grudnia 2025 roku stołeczni policjanci zlikwidowali nielegalną szwalnię w podwarszawskiej Warszawiance, w której obywatel Ukrainy oznaczał odzież podrobionymi znakami towarowymi znanych marek. Według śledczych potencjalne straty poszkodowanych firm mogły sięgnąć blisko 3 mln zł.

Pod koniec grudnia 2025 roku funkcjonariusze Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą Komendy Stołecznej Policji zlikwidowali nielegalną szwalnię działającą w miejscowości Warszawianka pod Warszawą. W lokalu nanoszono na odzież podrobione znaki towarowe znanych, światowych marek.

Działania policji były efektem pracy operacyjnej, która pozwoliła ustalić miejsce nielegalnego procederu. W trakcie obserwacji funkcjonariusze zauważyli, że spod wskazanego adresu odjeżdża srebrne BMW. Kilkaset metrów dalej pojazd został zatrzymany do kontroli.

W samochodzie znajdowało się duże pudełko owinięte folią stretch. Kierujący autem 39-latek oświadczył, że przewozi bluzy i koszulki zakupione kilka dni wcześniej w Wólce Kosowskiej. Wyjaśnienia te różniły się jednak od relacji pasażerki, a policjanci szybko rozpoznali cechy charakterystyczne dla podrobionej odzieży.

Równolegle inni funkcjonariusze weszli do wcześniej ustalonej nieruchomości. W niepozornym domu ujawniono w pełni wyposażoną, profesjonalną szwalnię. Na miejscu znajdowały się trzy maszyny hafciarskie, w tym dwie w pełni automatyczne, umożliwiające szybkie nanoszenie zapisanych wcześniej znaków towarowych na „czystą” odzież.

Podczas przeszukania policjanci zabezpieczyli 425 sztuk podrobionej odzieży przygotowanej do wprowadzenia do obrotu, a także blisko 9200 metek i przywieszek przeznaczonych do wszywania „na gorąco”. Wartość już wyprodukowanych towarów oszacowano na niemal 180 tys. zł. Według ustaleń policji, użycie wszystkich zabezpieczonych oznaczeń mogłoby spowodować straty po stronie poszkodowanych firm sięgające blisko 3 mln zł.

Właścicielem nieruchomości okazał się 38-letni obywatel Ukrainy, wcześniej notowany przez policję. Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzut oznaczania towarów podrobionymi znakami towarowymi w celu wprowadzenia ich do obrotu. Z ustaleń śledczych wynika, że uczynił on z tego procederu stałe źródło dochodu. Grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Zobacz: Ukrainiec za kółkiem ciężarówki chciał „załatwić sprawę” 100 euro. Grozi mu więzienie

Czytaj: Warszawa: Ukrainiec wydalony z Polski po wyjściu z aresztu

ksp.policja.gov.pl / Kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności