Naczelny Rabin Polski Michael Schudrich w rozmowie z Onetem stwierdził, że działania Izraela w Strefie Gazy nie spełniają definicji ludobójstwa. Odniósł się także do odpowiedzialności Izraela za ludność cywilną oraz do roli Hamasu w konflikcie.
W rozmowie opublikowanej przez portal Onet Naczelny Rabin Polski Michael Schudrich odniósł się do trwającego konfliktu w Strefie Gazy oraz do pojawiających się w debacie publicznej oskarżeń o ludobójstwo. W trakcie wywiadu zaprzeczył używaniu tego pojęcia wobec działań Izraela, wskazując, że sytuacja w Gazie, choć bardzo trudna, nie odpowiada definicji ludobójstwa.
Na pytanie dotyczące określenia „ludobójstwo” odpowiedział wprost: „Ludobójstwo to jest kłamstwo”. Dopytywany o Gazę, stwierdził: „Tam nie ma ludobójstwa. Tam jest wojna”. Wyjaśniał, że ludobójstwo oznacza „celowe zabijanie cywilów po to, żeby unicestwić cały naród”, czyli eliminowanie ludzi ze względu na ich narodowość.
Zobacz też: Kilkadziesiąt ofiar izraelskiego nalotu na Strefę Gazy – mimo oficjalnego rozejmu
Rabin zaznaczył jednocześnie, że sytuacja humanitarna w Strefie Gazy jest bardzo ciężka. W tym kontekście powiedział: „W Gazie jest strasznie trudna sytuacja. Jednak, jeśli ktoś chciałby dokonać ludobójstwa w Gazie, to zrobiłby to w trzy dni”. Przywołał również swoje doświadczenia z wizyty w Izraelu w marcu zeszłego roku, kiedy przebywał w siedzibie izraelskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Relacjonował, że wysoki urzędnik zapytany o przyszłość Palestyńczyków stwierdził, iż „najlepiej, żeby zniknęli”, a następnie doprecyzował, że chodziłoby o ich wyjazd.
Michael Schudrich podkreślił, że nie są to jego własne poglądy. W rozmowie wskazał, że Izrael ma obowiązek zapewniać mieszkańcom Gazy podstawowe potrzeby. „Izrael musi szukać sposobów do zawarcia pokoju i ma obowiązek karmić wszystkich ludzi w Gazie, którzy są pod jego kontrolą. Ma też obowiązek zapewnić im medyczną pomoc” – powiedział.
Naczelny Rabin Polski przypomniał również, że wraz z grupą 50 rabinów podpisał list, w którym zwrócono uwagę na odpowiedzialność Izraela za mieszkańców Strefy Gazy. Jak zaznaczył, list ten był formą krytyki izraelskich działań w okresie, gdy sytuacja humanitarna była szczególnie zła. „W marcu i kwietniu 2025 roku działo się bardzo źle, dlatego podpisałem się pod tym listem” – powiedział, dodając, że obecnie sytuacja jest „o wiele lepsza, jednak daleko od doskonałej”.
W dalszej części rozmowy odniósł się także do Hamasu. Stwierdził: „Hamas to są terroryści, zabójcy”. Przypomniał atak z 7 października 2023 roku, wskazując, że z punktu widzenia Hamasu był on „wielkim sukcesem”, a jego strategią jest „zabijanie Żydów”. W jego ocenie konieczne jest „wyeliminowanie Hamasu i rozpoczęcie rozmów z Palestyńczykami o odbudowie Gazy”.
Kresy.pl/Onet
































