Uznawany międzynarodowo rząd Jemenu ogłosił odzyskanie pełnej kontroli nad południową i wschodnią częścią kraju z rąk separatystów. Deklaracji towarzyszyły uliczne manifestacje przeciwników tego rządu.
Raszad al-Alimi przewodniczący Rady Prezydialnej, uznawanej za formalny rząd Jemenu, ogłosił w sobotę, że odzyskała ona kontrolę nad dwoma regionami z rąk separatystycznej Południowej Rady Przejściowej (STC). „Jako prezydent kraju i najwyższy dowódca sił zbrojnych, pragnę zapewnić o odbiciu Hadramout i Al-Mahry” – powiedział al-Alimi, którego zacytowała Al Jazeera. Dodał, że rząd Jemenu zaprosił byłych członków STC do stolicy Arabii Saudyjskiej, Rijadu, na rozmowy na temat przyszłości kraju i że wszystkie siły zbrojne w Jemenie będą teraz działać pod dowództwem koalicji kierowanej przez Arabię Saudyjską.
W oświadczenia wynika, że Rada Prezydialna nie uznaje już podmiotowości STC, a jedynie poszczególnych południowojemeńskich polityków. Według agencji inforamcyjnej Reutera po ucieczce przywódcy STC Ajdarusa al-Zubajdiego do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, wśród jej członków doszło do rozłamu. Jeden z nich, udając się do saudyjskiej stolicy na rozmowy powiedział w piątek, że STC dokonała samorozwiązania. Jednak rzecznik rady separatystów uznał, że taka decyzja mogłaby zostać podjęta tylko na posiedzeniu jej całości.
Pozostający w Jemenie członkowie STC twierdzą, że stracili kontakt z towarzyszami, którzy udali się do Rijadu, że ci drudzy zostali w praktyce izolowani i decyzje o przyszłości rady mogą zostać podjęte tylko w przypadku powrotu delegacji do ojczyzny.
Reuters podał, że członkowie Rady pozostający w Jemenie wezwali w piątek swoich zwolenników do ulicznych manifestacji. Protesty takie faktycznie miały miejsce w sobotę w Adenie i zgromadziły tysiące zwolenników południowojemeńskiego separatyzmu. Ich wiec odbywał się pod flagami istniejącego do 1990 roku Jemenu Południowego.
Anti-government and anti-Saudi chants by @STCSouthArabia @AidrosAlzubidi supporters in Aden in southwestern Yemen signal defiance, will this unrest escalate into riots and violence, and can they sustain this momentum or if it is a one-off outburst.
Governing has never been… https://t.co/W9Clp8Pyw0 pic.twitter.com/lBM5n4s6Fz
— Basha باشا (@BashaReport) January 10, 2026
حرائر سقطرى يشعلن الميادين بمسيرة جماهيرية حاشدة تجدد العهد والولاء للرئيس الزُبيدي والمجلس الانتقالي الجنوبي#جنوبيون_ثابتون_على_ارضنا#اعتقال_وفد_الانتقالي_بالسعوديه#اعلان_دولة_الجنوب_العربي#عدن_المستقلة #AIC pic.twitter.com/tQRQCyXA5v
— قناة عدن المستقلة AIC TV (@aicadentv) January 11, 2026
W ramach operacji rozpoczętej 2 grudnia południowojemeńscy separatyści zajęli prowincje Hadramaut i Al Mahr. Łącznie przejęli oni kontrolę nad obszarem o powierzchni około 550 tys. kilometrów kwadratowych. Oba regiony to pustynne, rzadko zaludnione obszary, ale w Hadramaut znajdują się główne pola naftowe Jemenu. Wcześniej znajdowały się one pod kontrolą Rady Prezydialnej – uznawanego międzynarodowo rządu Jemenu, którego protektorem są właśnie Saudowie.
Siły STC przejęły kontrolę nad polami naftowymi PetroMasila w Al Masilah po starciach z ugrupowaniami klanowymi wspierającymi Radę. PetroMasila, która produkuje od 85-90 tys. baryłek ropy dziennie, została zmuszona do wstrzymania działalności.
26 stycznia doszło do manifestacyjnego nalotu na pozycje tych pierwszych Hadramaut przeprowadzonego przez saudyjskie lotnictwo. 30 stycznia Saudyjczycy zbombardowali we wtorek ładunek broni w jemeńskim porcie Mukalla.Według Rijadu pochodzące z Zjednoczonych Emiratów Arabskich uzbrojenie było przeznaczone dla separatystów z Południowej Rady Tymczasowej (STC).
Także 30 stycznia Arabia Saudyjska wystosowała wobec Emiratów domagając się od nich wycofania wszystkich oddziałów i uzbrojenia z Jemenu. ZEA, od lat wspierające południowojemeńskich separatystów, ugięły się przed tym ultimatum.
Już w noywm roku Ministerstwo Spraw Zagranicznych Arabii Saudyjskiej wezwało frakcje polityczne z południowej części Jemenu do udziału w organizowanym przez Rijad „dialogu”. STC ogłosiła, że weźmie udział w romowach. Jednak jej delegacja miała zostać izolowana, a przeciwnicy separatystów kontynuowali ofensywę na tereny objęte przez nich w asyście bombardowań saudyjskiego lotnictwa. Siły zbrojne separatystów nie stawiły większego oporu, a ich przywódca – Ajdarus al-Zubajdi uszedł do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, które były przez lata jego protektorem.
Bez względu na te wydarzenia formalną stolicę i większość gęsto zaludniownego obszaru Jemenu kontroluje ruch szyitów-zajdytów Ansarullah.
aljazeera.com/reuters.com/kresy.pl






























