Władimir Putin przemawiał w środę na posiedzeniu rozszerzonego Kolegium Ministerstwa Obrony. Uznał on, że w kończącym się roku Rosja zdecydowanie przybliżyła się do realizacji celów wojny przeciw Ukrainie.
Putin twierdził, że w bieżącym roku siły zbrojne Federacji Rosyjskiej zajęły ponad 300 miejscowości i utrzymują inicjatywę na całej linii frontu. Zajęte pozycje i unikalne doświadczenie zdobyte w tegorocznych walkach mają przyspieszyć ofensywę w roku przyszłym, przytoczył portal Profile.ru. Rosyjski prezydent wyraził przekonanie, że jeśli Ukraina nie zgodzi się negocjować rosyjskich warunków, zostaną one osiągnięte w toku walki zbrojnej.
Czytaj: Rosjanie przeprowadzili test pocisku manewrującego o globalnym zasięgu
W czasie posiedzenia Putin postanowił wyróżnić swoich sojuszników, stwierdzając że żołnierze Korei Północnej wykazali się bohaterstwem zarówno w czasie zakończonych jeszcze wiosną walk w rosyjskim obwodzie kurskim, zaatakowanym w 2024 r. przez Ukraińców, jak w ramach rozminowywania. Głowa państwa rosyjskiego ujawniła też, że Rosja dzieli się doświadczeniami wyniesionymi z wojny na Ukrainie ze swoimi sojusznikami i partnerami politycznymi, jak zrelacjonował Profile.ru.
Putin twierdził, iż prowadząca wojnę armia rosyjska przeszła radykalną przemianę – dotyczy to wyposażenia i organizacji. Zmieniło się również funkcjonowanie kompleksu przemysłowo-obronnego, a także gremiów planistycznych.
Przemysł zbrojeniowy miał zwiększyć swoją produkcję zarówno w wymiarzę ilościowym, jak i jakościowym. Według Putina, Rosja miała pozyskać rodzaje uzbrojenia, jakich nie ma nikt na świecie. Zapowiedział kontynuowanie prac nad strategicznym pociskiem manewrującym o napędzie jądrowym Buriewiestnik oraz także napędzanym w ten sposób bezzałogowym statkiem podwodnym Posejdon. System rakietowy Oriesznik ma być gotowy do użycia do końca 2025 roku.
Putin ogłosił też, że Rosja posiada najlepszy arsenał broni atomowej. W 92 proc. ma się on składać z nowoczesnego uzbrojenia. Uznał dalszą modernizację tego rodzaju broni za priorytet Moskwy.
Czytaj także: Putin twierdzi, że Rosja dysponuje podwodnym dronem o napędzie atomowym
W czasie posiedzenia rosyjski przywódca odniósł się jednak także do szerszych zagadnień geopolitycznych. Podkreslił, że Rosja nie zgadza się na rozszerzenie NATO.
Jak uznał państwa europejskie występują przeciwko Moskwie, między innymi dlatego, że “niektórzy europejscy przywódcy zapomnieli o swojej odpowiedzialności, koncentrując się na osobistych interesach”, a przy tym “celowo podsycają histerię i podsycają obawy przed rzekomo nieuchronnym konfliktem z Rosją”, zrelacjonował Profile.ru.
Jak uznał Putin, państwa Zachodnie dążą do zdestabilizowania jego państwa poprzez wspieranie separatyzmu i terroryzmu. Zapewnia też Ukrainie pomoc przez wysyłanie doradców, instruktorów i najemników, a także udostępniając dane wywiadowcze.
Zarazem docenił politykę Donalda Trumpa, która “wykazała gotowość do rozmów na temat pokojowego rozwiązania konfliktu na Ukrainie”.
profile.ru/kresy.pl
































