Tysiące młodych Niemców wzięło udział w ogólnokrajowych protestach przeciwko ustawie uchwalonej przez Bundestag, która zmienia zasady poboru do wojska. Zakłada ona obowiązek wypełnienia przez 18-letnich mężczyzn kwestionariusza zawierającego informację o formach dobrowolnego zaangażowania. Demonstracje odbyły się w wielu miastach, od Berlina i Hamburga po mniejsze ośrodki, często w czasie lekcji.
W piątek w wielu miastach Niemiec, od dużych ośrodków po mniejsze miejscowości, na ulice wyszły tysiące młodych osób protestujących przeciwko decyzji Bundestagu w sprawie nowych zasad poboru do wojska. Tego dnia rano Bundestag uchwalił ustawę o modernizacji służby wojskowej, która ma wejść w życie 1 stycznia 2026 r. Nowe przepisy przewidują, że każdy 18-letni obywatel Niemiec otrzyma kwestionariusz dotyczący motywacji i predyspozycji do służby wojskowej, przy czym dla mężczyzn jego wypełnienie będzie obowiązkowe, a dla kobiet dobrowolne.
Jeśli liczba ochotników okaże się niewystarczająca w stosunku do potrzeb Bundeswehry, parlament będzie mógł zdecydować o wprowadzeniu służby wojskowej w razie potrzeby, przy czym pobór miałby odbywać się w drodze losowania, bez automatycznego przywracania obowiązkowej służby wojskowej.
Nowa służba wojskowa ma trwać od sześciu do jedenastu miesięcy. Aby zachęcić młodych do wstępowania, przewidziano żołd w wysokości 2,6 tys. euro miesięcznie oraz wsparcie przy zdobywaniu prawa jazdy.
W licznych miastach i miasteczkach w całych Niemczech uczniowie oraz inne osoby demonstrowali przeciwko nowej ustawie, często opuszczając w tym celu zajęcia. W Dreźnie, Hamburgu i Schwerinie demonstracje rozpoczęły się jeszcze w czasie lekcji, około godz. 10.
W Erfurcie kilkuset młodym osobom towarzyszyli rodzice, a maszerujących przez miasto w centralnych Niemczech eskortowała policja. Według danych służb w Kilonii zebrało się około 1 tys. młodych Niemców, a we Fryburgu około 600 osób. W Berlinie, według policji, od południa maszerowało przez dzielnicę Kreuzberg około 3 tys. demonstrantów, którzy nieśli transparenty i skandowali hasła przeciwko obowiązkowej służbie wojskowej w Bundeswehrze. Na kolejnym proteście w niemieckiej stolicy miało zgromadzić się następne 2 tys. osób. W Hamburgu, zgodnie z policyjnymi danymi, na ulice wyszło 1,7 tys. demonstrantów, podczas gdy organizatorzy mówili o nawet 5 tys. uczestników. W Nadrenii Północnej-Westfalii demonstracje odbyły się między innymi w Dortmundzie, gdzie wzięło udział około 1 tys. osób, a także w Kolonii, Düsseldorfie, Essen i Bochum, gdzie uczestniczyły po kilkaset osób.
W Saksonii w „strajku szkolnym” uczestniczyło około 2 tys. osób, między innymi w Dreźnie, Lipsku i Chemnitz. W Dreźnie młodzi demonstranci skandowali hasła „Ani jednej osoby, ani jednego centa dla Bundeswehry” oraz „W górę edukacja, precz zbrojenia” — skandowali uczestnicy demonstracji. Na transparentach i plakatach widniały napisy „Za młodzi na wybory, ale wystarczająco dojrzali na wojnę” oraz „Za przyszłością bez obowiązkowej służby wojskowej”.
Kresy.pl/welt.de






























