W nocy z piątku na sobotę (20 na 21 listopada 2025) w zachodniej Nigerii uzbrojona grupa napadła na katolicką szkołę z internatem pw. św. Marii w dystrykcie Agwara i uprowadziła ponad 300 uczniów oraz ich nauczycieli.
Napastnicy, zamaskowani i poruszający się na motocyklach oraz pickupach, wtargnęli na teren placówki między godziną pierwszą a trzecią nad ranem, i siłą wyprowadzili dzieci z internatu. Podczas ataku poważnie ranny został pracownik ochrony szkoły. Do tej pory żadna organizacja nie przyznała się do porwania ani nie wystosowała żądania okupu, jednak lokalny Kościół wskazuje, że za atakiem mogą stać bojownicy Boko Haram.
Sekretarz rządu stanu Niger Abubakar Usman poinformował, że dokładna liczba porwanych nie jest jeszcze znana. Wyjaśnił również, że w związku z narastającym zagrożeniem władze podjęły wcześniej decyzję o czasowym zamknięciu wszystkich szkół z internatem w regionie, natomiast placówka pw. św. Marii wznowiła działalność bez powiadomienia administracji. W reakcji na incydent władze ponownie nakazały natychmiastowe zamknięcie wszystkich internatów na terenie stanu.
W oświadczeniu diecezji Kontagora, przesłanym do agencji Fides, wskazano, że Kościół „zdecydowanie potępia atak i wyraża głębokie zaniepokojenie bezpieczeństwem porwanych dzieci i ich rodzin”. Zaznaczono, że służby bezpieczeństwa zostały niezwłocznie poinformowane i podjęły skoordynowane działania w celu odnalezienia zakładników i zapewnienia ich bezpiecznego powrotu.
Fala porwań i aktów terroru
Porwanie w Agwarze nastąpiło tydzień po uprowadzeniu 25 uczennic w stanie Kebbi oraz po ataku na kościół Eruku w stanie Kwara, do którego doszło 18 listopada. Wydarzenia te wpisują się w szerszą falę przemocy wobec szkół i wspólnot chrześcijańskich na północy Nigerii, prowadzonej przez ugrupowania zbrojne. Grupy zbrojne atakują uczniów w tym regionie od 2014 roku.
Watykan apeluje o uwolnienie porwanych. Papież stwierdził, że z „głębokim bólem” przyjmuje wiadomości o uprowadzeniach dzieci oraz o rodzinach żyjących w niepewności co do ich losu. Z kolei prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że wstrzyma pomoc i wsparcie dla Nigerii, a nawet rozważy interwencję wojskową, jeśli prześladowania chrześcijan nie ustaną.
W ciągu pierwszych 220 dni 2025 roku w Nigerii zabito ponad 7 tys. chrześcijan, co oznacza średnio ponad 30 ofiar dziennie – wynika z raportu nigeryjskiej organizacji praw człowieka Intersociety. W liczącym niemal 230 milionów mieszkańców państwie populacja jest niemal równomiernie podzielona: połowa obywateli to chrześcijanie, a połowa – wyznawcy islamu.
Nigeryjski rząd zaprzecza oskarżeniom o tolerowanie prześladowania chrześcijan, twierdząc, że „terroryści atakują wszystkich obywateli”, niezależnie od wyznania.
Kresy.pl / BBC / Vatican News































