Ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski potwierdził, że Ukraina rozpoczęła pracę nad propozycjami amerykańskiego planu pokojowego. Podkreślił, że celem jest trwały pokój bez naruszenia suwerenności i że rozmowy będą prowadzone bez ostrej retoryki.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zamieścił w czwartek późnym wieczorem wpis w serwisie Telegram. Zawarł w nim informacje i komentarze dotyczące spotkania z przedstawicielami Stanów Zjednoczonych, podczas którego strona amerykańska przekazała propozycje dotyczące zakończenia wojny.
Według Zełenskiego rozmowy miały poważny charakter, a przedstawiony dokument zawiera „punkty planu, żeby zakończyć wojnę”, stanowiące wizję amerykańskiej administracji. Prezydent zapowiedział, że Ukraina będzie pracować nad propozycjami wspólnie z USA oraz partnerami europejskimi.
Zełenski podkreślił, że od początku wojny pozycja władz pozostaje niezmienna:
„Od pierwszych dni wojny zajmujemy jedno, niezwykle proste stanowisko: Ukrainie potrzebny jest pokój. I to prawdziwy pokój — taki, który nie załamie się pod naporem trzeciej inwazji. Godny pokój — aby warunki uwzględniały szacunek dla naszej niepodległości, suwerenności i godności narodu ukraińskiego”.
Jak dodał, takie właśnie warunki Ukraina zamierza zabezpieczyć. Prezydent zaznaczył, że rozmowy będą prowadzone w sposób wyważony:
„Nie będziemy wydawać ostrych oświadczeń i jesteśmy nastawieni na jasną, uczciwą pracę”.
Zełenski zapowiedział również, że oczekuje rozmowy z prezydentem USA Donaldem Trumpem w najbliższych dniach. Zadeklarował, że prowadzi bieżące konsultacje z europejskimi przywódcami i wskazuje na rolę Stanów Zjednoczonych jako państwa zdolnego wywrzeć presję na Rosję w celu zakończenia działań wojennych.
„Mamy świadomość, że siła i wsparcie Ameryki mogą realnie przybliżyć pokój i nie chcemy tego stracić” — oświadczył. Jednocześnie ocenił, że Rosja nie wykazuje gotowości do zakończenia wojny, a jej działania mają na celu „opóźnić sankcje i zyskać czas na dalszą wojnę”.
Zełenski podkreślił, że Ukraina będzie działać tak, „aby nikt na świecie nie twierdził, że to my zrywamy dyplomację”.
Jak pisaliśmy, w czwartek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski otrzymał od przedstawicieli Stanów Zjednoczonych projekt planu, który – według strony amerykańskiej – ma przyspieszyć proces dyplomatyczny prowadzący do zakończenia działań zbrojnych. Informację podano wieczorem w komunikacie Kancelarii Prezydenta Ukrainy. „Jesteśmy gotowi prowadzić konstruktywne rozmowy ze stroną amerykańską oraz naszymi partnerami w Europie i na świecie, aby efektem tych działań był pokój” – wskazano w komunikacie. Według Kancelarii Prezydenta, Zełenski w najbliższych dniach zamierza omówić z Donaldem Trumpem dostępne inicjatywy dyplomatyczne oraz kluczowe punkty niezbędne – jak określono – „dla osiągnięcia pokoju”.
Stany Zjednoczone zasygnalizowały prezydentowi Wołodymyrowi Zełenskiemu, że Ukraina musi zaakceptować opracowany przez USA plan zakończenia wojny z Rosją, który zakłada oddanie przez Kijów terytorium i części uzbrojenia, podała agencja Reutera.
Według dziennikarza „FT” warunki USA i Rosji zakładają: redukcję Sił Zbrojnych Ukrainy o połowę, likwidację niektórych rodzajów uzbrojenia pozostających w jej dyspozycji oraz rezygnację z Donbasu, przez co można rozumieć jako oddanie przez Kijów kontroli nad całością terytoriów obwodów donieckiego i ługańskiego.
Dziennik powołuje się na trzy anonimowe źródła. Nie uściśla szczegółowo z jakich „kluczowych kategorii uzbrojenia” Ukraina musiałaby zrezygnować. Przy czym zawarcie rozejmu oznacza również wstrzymanie amerykańskiej pomocy wojskowej dla Kijowa. Dodatkowo nie mógłby on pozyskiwać pocisków dalekiego zasięgu także od innych państw oraz zgodzić się na dyslokację na terytorium Ukrainy wojsk państw trzecich.
Projekt porozumienia wynegocjowanego na tym etapie przez Rosjan z administracją Trumpa zakłada również uznanie języka rosyjskiego za jeden z urzędowych języków Ukrainy oraz gwarancje legalnego statutu i działalności dla cerkwi Patriarchatu Moskiewskiego.
Urzędnicy w Kijowie, zaznajomiwszy się z założeniami propozycji uznali, że jest on ściśle zgodny z maksymalistycznymi żądaniami Kremla i że bez znaczących zmian będzie on nie do przyjęcia dla Ukrainy.
Według nieoficjalnych ustaleń portalu Axios, projekt powstał przy udziale przedstawicieli Stanów Zjednoczonych i Rosji i zakłada istotne ustępstwa ze strony Ukrainy, w tym przekazanie części obecnie kontrolowanych terytoriów Federacji Rosyjskiej. Mimo kontrowersji Zełenski nie odrzucił dokumentu i wyraził gotowość do rozpoczęcia negocjacji. Do spotkania doszło podczas wizyty delegacji amerykańskiej kierowanej przez sekretarza armii USA Dana Driscolla. Co ważne, źródła amerykańskie cytowane przez Axios twierdzą, że obie strony „uzgodniły agresywny harmonogram podpisania”. Z kolei ukraiński urzędnik powiedział serwisowi, że podczas spotkania prezydent Ukrainy „był bardziej ugodowo nastawiony”.
Kresy.pl / Telegram






























