Wojna na Ukrainie stała się „laboratorium wojny przyszłości”, które oferuje praktyczne lekcje na temat tego, jak będą wyglądały współczesne konflikty. Stany Zjednoczone i NATO muszą być przygotowane na wojnę „inną niż wszystko, co widzieliśmy do tej pory” – ocenia Matthew Whitaker, ambasador USA przy NATO.
Ambasador USA przy NATO był w piątek gościem telewizji Newsmax. Whitaker zwrócił uwagę, że Ukraina stosuje nowoczesne technologie, takie jak drony i zaawansowane pociski, które stały się fundamentem jej strategii obronnej. „Innowacja, którą obserwowałem, nie tylko drony, ale też pociski i inne zdolności bojowe, pokazują, że Ukraińcy nie czekają na datki czy daniny od reszty z nas” – podkreślił.
Amerykański ambasador ocenił, że Ukraina działa niezwykle sprawnie, maksymalnie wykorzystując dostępne zasoby i równocześnie rozwijając własny sektor obronny. Whitaker opisuje konflikt jako „laboratorium wojskowe przyszłości”, które przynosi cenne wnioski dla innych państw.
Zaznaczył, że USA i NATO „muszą wyciągnąć wnioski” z ukraińskich doświadczeń wojennych i „być pewne, że jesteśmy gotowi, by walczyć w takiej wojnie, bo różni się ona od wszystkiego, co widzieliśmy do tej pory”. Zwrócił uwagę na szybki rozwój ukraińskiego sektora obronnego.
Whitaker odniósł się także do incydentu z rosyjskim statkiem szpiegowskim w pobliżu wybrzeży USA. „Nasi przeciwnicy zawsze testują nasze zdolności i naszą uważność” – zaznaczył, dodając, że odpowiedzi Stanów Zjednoczonych są zawsze zdecydowane.
Przeczytaj: Armia USA chce zakupić co najmniej milion dronów w ciągu 2–3 lat
Zobacz także: USA nałożyły sankcje na ukraińskie firmy dostarczające części do dronów Shahed
newsmax.com / Kresy.pl































