W Mościskach odbyły się uroczystości pogrzebowe 31 żołnierzy Wojska Polskiego poległych we wrześniu 1939 r. w obronie Lwowa przed Wermachtem. Ich szczątki odnaleziono w sierpniu we Lwowie-Zboiskach dzięki pracom ekshumacyjnym przeprowadzonym przez Instytut Pamięci Narodowej.
14 listopada w Mościskach odbyły się uroczystości pogrzebowe żołnierzy Wojska Polskiego poległych we wrześniu 1939 r. w obronie Lwowa, których szczątki po 86 latach spoczęły w polskiej kwaterze wojennej na miejscowym cmentarzu rzymskokatolickim.
W ceremonii pogrzebowej zorganizowanej przez Instytut Pamięci Narodowej uczestniczyli zastępcy prezesa IPN dr hab. Karol Polejowski oraz dr hab. Krzysztof Szwagrzyk. Uroczystość rozpoczęła się Mszą świętą odprawioną w wojskowym ceremoniale w kościele pw. Narodzenia św. Jana Chrzciciela w Mościskach. Liturgii przewodniczył arcybiskup Mieczysław Mokrzycki, metropolita lwowski Kościoła rzymskokatolickiego, przewodniczący Konferencji Episkopatu Rzymskokatolickiego Ukrainy oraz Komisji Doktryny Wiary.
🏴 W Mościskach (Ukraina) pożegnaliśmy żołnierzy Wojska Polskiego, poległych we wrześniu 1939 r. w obronie Lwowa. W uroczystości zorganizowanej przez Instytut Pamięci Narodowej wzięli udział zastępcy prezesa: dr hab. Karol Polejowski i dr hab. Krzysztof Szwagrzyk.
💬 – Ci,… pic.twitter.com/oOV2GSA4CE
— Instytut Pamięci Narodowej (@ipngovpl) November 14, 2025
Na cmentarzu rzymskokatolickim część ceremonii rozpoczęła się od wspólnego odśpiewania Hymnu Rzeczypospolitej Polskiej. Następnie minister Jan Józef Kasprzyk odczytał list od prezydenta Karola Nawrockiego skierowany do uczestników uroczystości. W przesłaniu znalazły się słowa: „Cztery lata temu, jako Prezes Instytutu Pamięci Narodowej, odwiedziłem mogiły żołnierzy września 1939 roku w Zboiskach i Hołosku Małym. Wyraziłem wtedy nadzieję, że prochy obrońców Lwowa zostaną odszukane i godnie pochowane. Dzisiejsza uroczystość jest spełnieniem tej nadziei i dowodem na to, że Polska nie ustaje w walce o pamięć o swoich obrońcach i zawsze dąży do przywrócenia im należnego miejsca w narodowej historii. Składam hołd obrońcom Lwowa z 1939 roku, walecznym żołnierzom wiernym złożonej przysiędze, którzy nie szczędząc krwi, aż po ofiarę z własnego życia, przeciwstawili się najeźdźcom. Niech patriotyczny testament, jaki pozostawili nam polegli bohaterowie, stale będzie dla nas przejmującą inspiracją w służbie niepodległej Polsce. Odeszli na wieczną wartę, ale są ciągle z nami – w naszej pamięci, w sercu Rzeczypospolitej” — zaznaczył prezydent.
Uroczysty pochówek żołnierzy Wojska Polskiego w Mościskach.
🕯️ W kwaterze wojskowej na cmentarzu w Mościskach w Ukrainie odbyła się uroczystość pogrzebowa żołnierzy Wojska Polskiego, poległych w rejonie Lwowa we wrześniu 1939 roku w walkach z Niemcami. Szczątki polskich… pic.twitter.com/LB07ocPMV2
— Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego (@kultura_gov_pl) November 14, 2025
W swoim wystąpieniu zastępca prezesa IPN dr hab. Karol Polejowski podkreślił znaczenie wierności, poświęcenia i obowiązku pamięci wobec żołnierzy września 1939 r. „Ci, których dzisiaj pożegnamy i pochowamy w poświęconej ziemi, bronili Lwowa. Miasta, które było semper fidelis, zawsze wiernym. To było miasto-symbol. Ci żołnierze, którzy polegli pod Lwowem, również byli zawsze wierni. Wierni złożonej przysiędze, przysiędze składanej Bogu i Ojczyźnie. Naszym obowiązkiem jest o nich pamiętać. Naszym obowiązkiem jest wrócić po swoich. Odnaleźć ich, ekshumować i złożyć w poświęconej ziemi – jak dzisiaj to czynimy z nieznanymi z imienia żołnierzami Wojska Polskiego” — powiedział Polejowski.
Podczas uroczystości głos zabrali również minister kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska, wiceminister kultury Ukrainy Iwan Werbycki, podsekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej Stanisław Wziątek, wiceminister spraw zagranicznych Ukrainy Ołeksandr Miszczenko, chargé d’affaires Ambasady RP w Kijowie Piotr Łukasiewicz, przewodniczący Lwowskiej Obwodowej Administracji Wojskowej Maksym Kozycki oraz przewodniczący Ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej Ołeksandr Ałfiorow.
W wydarzeniu uczestniczyli m.in. Konsul Generalny RP we Lwowie Marek Radziwon, prezes Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej Henryk Ilczyszyn, proboszcz rzymskokatolickiej parafii pw. Narodzenia św. Jana Chrzciciela w Mościskach ks. Władysław Derunow, przewodniczący Rady ds. Współpracy z Ukrainą Paweł Kowal, starosta przeworski Dariusz Łapa, prezydent Przemyśla Wojciech Bakun, dyrektor Biura Prezesa IPN dr Marek Jedynak oraz dyrektor Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa IPN Adam Siwek.
Po zakończeniu przemówień trumny ze szczątkami żołnierzy ekshumowanych w sierpniu bieżącego roku we Lwowie-Zboiskach zostały złożone do grobów w polskiej kwaterze wojennej, a uczestnicy uroczystości złożyli wieńce. W Mościskach już dwukrotnie odbywały się pochówki polskich żołnierzy poległych w 1939 r. W 2015 r. pochowano tam 111 żołnierzy, w 2016 r. 27.
Wspominani żołnierze Wojska Polskiego toczyli walki z Wehrmachtem na północnych przedpolach Lwowa w dniach 16 i 17 września 1939 r. W zmaganiach tych uczestniczyła m.in. 10. Brygada Kawalerii dowodzona przez Stanisława Maczka, wówczas pułkownika dyplomowanego. W Zboiskach mogą spoczywać również żołnierze z innych jednostek Wojska Polskiego, w tym z oddziałów idących z odsieczą, którymi dowodził gen. Kazimierz Sosnkowski.
W dniach od 4 do 30 sierpnia 2025 r. zespół Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN, przy wsparciu biegłego z zakresu medycyny sądowej z Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, przeprowadził prace poszukiwawczo-ekshumacyjne we Lwowie-Zboiskach. Celem działań było odnalezienie szczątków żołnierzy Wojska Polskiego poległych we wrześniu 1939 r. w obronie Lwowa. Prace stanowiły kontynuację badań poszukiwawczych zrealizowanych przez Biuro Poszukiwań i Identyfikacji IPN jesienią 2019 r. na nieczynnym cmentarzu we Lwowie-Zboiskach, kiedy mimo jednoznacznego ustalenia lokalizacji miejsca pochówku i spełnienia wymogów formalnych zgody na ekshumację nie udzielono.
Dopiero w wyniku prowadzonego w ostatnich miesiącach dialogu pomiędzy ministerstwami kultury Polski i Ukrainy oraz prac grupy roboczej ds. dialogu historycznego, po pięciu latach starań zgoda na przeprowadzenie ekshumacji została ostatecznie udzielona. O tym fakcie Ministerstwo Kultury i Polityki Informacyjnej Ukrainy poinformowało stronę polską 11 czerwca 2025 r.
W trakcie prac ekshumacyjnych ujawniono dwa zbiorowe groby, w których znajdowały się szczątki 31 osób, oraz wiele szczątków luźnych należących najprawdopodobniej do kolejnych kilkudziesięciu ofiar. Tak duża liczba szczątków luźnych wynikała z częściowego zniszczenia mogiły przez pochówki wtórne oraz z okoliczności śmierci żołnierzy poległych na polu walki po ciężkim ostrzale artyleryjskim, który mógł spowodować rozległe obrażenia ciał. Ostateczna liczba ofiar, których szczątki zostały ekshumowane, ma zostać określona w wyniku dalszych badań antropologicznych i genetycznych.
Cmentarz na tym obszarze istniał do lat 60., a ostatecznie został zlikwidowany w 1987 r. W latach 90. ustawiono tam symboliczny drewniany krzyż z napisem: „Żołnierzom Wojska Polskiego, poległym w obronie Ojczyzny we wrześniu 1939 roku”.
Przy szczątkach znaleziono liczne elementy oprzyrządowania i umundurowania wojskowego, w tym guziki wojskowe, pasy i maski przeciwgazowe, a także przedmioty osobiste, takie jak medaliki, różańce i polskie monety. Szczególnie cennym znaleziskiem było 11 nieśmiertelników z danymi pozwalającymi na ustalenie tożsamości żołnierzy, co umożliwi podjęcie badań genealogicznych i pobranie materiału porównawczego do badań genetycznych od krewnych poległych.
W pracach uczestniczył ukraiński partner Instytutu Pamięci Narodowej, towarzystwo „Ukraińska Pamięć”, oraz przedstawiciele Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego RP w charakterze obserwatorów. Badania przeprowadzono przy wsparciu Konsulatu Generalnego RP we Lwowie, we współpracy z administracją lwowską i Ministerstwem Kultury i Polityki Informacyjnej Ukrainy.
Ekshumacje ofiar rzezi wołyńskiej opóźniane przez stronę ukraińską
Przypominamy, że równolegle na Ukrainie trwają przygotowania do ekshumacji ofiar zbrodni wołyńskiej, które jednak wciąż się przedłużają. W połowie października wiceszef IPN Karol Polejowski wskazał, że mimo sygnałów nie ma przełomu w sprawie ekshumacji. Przypomniał o 26 wnioskach Instytutu i jednej zgodzie dotyczącej Lwowa-Zboisk. Zwrócił uwagę na częściowe i niesystemowe decyzje po stronie ukraińskiej.
Odnosząc się do zgody na przeprowadzenie prac poszukiwawczych w miejscowości Ugły na Wołyniu, Polejowski wskazał, że otrzymało ją lwowskie przedsiębiorstwo Dola, ale nie IPN. Dodał, że IPN złożył już własny wniosek dotyczący Ugłów.
Mimo formalnej zgody władz ukraińskich oraz wyznaczenia terminu, wciąż nie rozpoczęto ekshumacji w miejscowości Ugły. Według polskich urzędników, brakuje niezbędnej dokumentacji.
Zdaniem wiceszefa IPN mamy do czynienia z próbą uzyskania rozwiązań, które by zadowoliły obie strony, ale Instytut nie zgodzi się na symetryzm w traktowaniu ofiar. Kolejno przypomniał, że na podstawie źródeł, liczba ofiar na Wołyniu i w województwach południowo-wschodnich II Rzeczpospolitej, przekracza 130 tys.
Na początku października Wasyl Bodnar zapowiedział wydanie w najbliższym czasie nowych pozwoleń dla polskich prac poszukiwawczych i ekshumacyjnych na Ukrainie. Decyzje mają dotyczyć m.in. Huty Pieniackiej w obwodzie lwowskim oraz Ugłów w obecnym obwodzie rówieńskim. Do tej pory nie pojawiły się żadne nowe informacje w tej sprawie.
Ostatnio na Ukrainie prowadzono prace w nieistniejącej wsi Puźniki w obwodzie tarnopolskim. Odnaleziono szczątki co najmniej 42 osób – kobiet, mężczyzn i dzieci. Zwracaliśmy uwagę, że ukraiński Instytut Pamięci Narodowej opisał ceremonię pogrzebową Polaków jako ofiary „sowieckich represji”. Później instytut skasował fragment o „sowieckich ofiarach” w relacji z pochówku po nagłośnieniu sprawy przez portal Kresy.pl. W tekście wciąż jednak nie było mowy o sprawcach – członkach UPA.
Mimo interwencji szef UIPN dalej podtrzymuje swoją narrację, twierdząc, że „akcja” w Puźnikach nie była ludobójstwem, a wieś współpracowała z NKWD przeciw Ukraińcom. Przedstawiciele ukraińskich władz, w tym Ukraińskiego IPN, twierdzą, że Polska „mniej więcej dwukrotnie” zawyża liczbę ofiar rzezi wołyńskiej. Powołują się na dotychczasowe wyniki prac w Puźnikach.
Jednocześnie Ukraina przeprowadza w Polsce ekshumacje członków UPA, które rozpoczęły się 30 września we wsi Jureczkowa (woj. podkarpackie). Według wstępnych ustaleń ukraińskich historyków w tamtejszym lesie mogą znajdować się szczątki około 20 członków Ukraińskiej Powstańczej Armii. Jako punkt orientacyjny wskazywany jest stary kamienny krzyż, choć nie ma pewności, że właśnie w tym miejscu znajduje się zbiorowa mogiła.
Oficjalnie nie podano, kto wydał pozwolenie na ekshumacje członków UPA. Prezydent Karol Nawrocki oświadczył niedawno, że to nie jest decyzja wydana w czasie jego prezesury w IPN. Na pytanie, czy to decyzja jego następcy, odpowiedział: – „Tego nie wiem, panie redaktorze” – i zaznaczył, że pytanie go zaskoczyło.
„Nie wiem, z czym to się wiąże. Musiałbym poznać istotę tej sprawy, ale rozumiem, że jeśli Ukraina chce zabrać żołnierzy UPA i z honorami pochować, być może, to nie jest dobry sygnał dla Polski, ale oczywiście moje podejście do ekshumacji i pochówku, niezależnie od tego, kogo ekshumujemy i chowamy, jest pozytywne. To bowiem w rękach Pana Boga jest rozstrzyganie naszego ziemskiego losu” – kontynuował prezydent.
Kresy.pl/Instytut Pamięci Narodowej
































