Premier Donald Tusk opublikował nagranie z jednego z obiektów Służby Kontrwywiadu Wojskowego, na którym widać zniszczone rosyjskie bezzałogowce. Szef rządu zapowiedział dalsze inwestycje w armię i systemy obrony powietrznej, by chronić polskie terytorium.
Na oficjalnym profilu premiera Donalda Tuska w serwisie X (dawniej Twitter) opublikowano w niedzielę nagranie zarejestrowane w jednym z obiektów Służby Kontrwywiadu Wojskowego. W materiale wideo widać szefa rządu stojącego na tle kilku zniszczonych dronów, które – jak poinformował – zostały zestrzelone po wtargnięciu w polską przestrzeń powietrzną.
– To, co za mną widzicie, to szczątki rosyjskich dronów, które spadły na polską ziemię tamtej pamiętnej nocy z 9 na 10 września. Tak skończy każdy wrogi dron, każdy rosyjski dron, który nad Polskę nadleci – powiedział Donald Tusk.
Premier zaznaczył, że jednym z głównych celów rządu jest zwiększenie bezpieczeństwa kraju poprzez rozwój nowoczesnych sił zbrojnych. – Dlatego inwestujemy miliardy złotych w nowoczesną polską armię i służby, aby zabezpieczyć polskie niebo i ziemię przed tego rodzaju obiektami – dodał.
Do nagrania dołączono krótki opis: „Każdy wrogi dron skończy tak samo”. Materiał został udostępniony w niedzielny wieczór i w krótkim czasie zyskał dużą liczbę wyświetleń oraz komentarzy.
Każdy wrogi dron skończy tak samo. pic.twitter.com/f3fOsnWx6u
— Donald Tusk (@donaldtusk) November 3, 2025
Zobacz też: Kolejny rosyjski dron odnaleziony pod Lublinem
Zobacz też: Rosyjskie drony nad Polską okazją dla Ukrainy? Analiza z ukraińskiego portalu
Według informacji przekazanych wcześniej przez MON, incydent, o którym wspomina premier, miał miejsce w nocy z 9 na 10 września 2025 roku. Wówczas w polską przestrzeń powietrzną wtargnęło kilka rosyjskich dronów bojowych, które zostały zestrzelone przez polskie systemy obrony przeciwlotniczej. Część ich szczątków spadła po wschodniej stronie kraju, nie powodując strat wśród ludności cywilnej.
Kresy.pl/X































