Podczas konferencji bezpieczeństwa w Bahrajnie niemiecki minister spraw zagranicznych Johann Wadephul wezwał do utworzenia międzynarodowych sił pod mandatem ONZ, które miałyby działać w Strefie Gazy w ramach planu pokojowego dla Bliskiego Wschodu.

Podczas konferencji dotyczącej bezpieczeństwa w Bahrajnie minister spraw zagranicznych Niemiec Johann Wadephul zaapelował o ścisłą współpracę Izraela, Palestyńczyków, państw arabskich oraz krajów europejskich przy wdrażaniu planu pokojowego dla Strefy Gazy. Szef niemieckiej dyplomacji wyraził przekonanie, że jedynym sposobem na przywrócenie stabilności w regionie jest wspólne działanie społeczności międzynarodowej.

Zobacz też: Niemieckie media: Europa w kryzysie. „Kraje ciągną się nawzajem w dół”

Wadephul ponowił propozycję utworzenia międzynarodowych sił stabilizacyjnych, które miałyby działać na terytorium Strefy Gazy na podstawie mandatu Organizacji Narodów Zjednoczonych. Podkreślił, że „taki mandat ma szczególne znaczenie dla państw, które mogłyby być gotowe wysłać swoje oddziały, a także dla samych Palestyńczyków”.

Zdaniem niemieckiego ministra, Berlin poparłby „jasny i jednoznaczny mandat dla tej misji”, oparty na zasadach prawa międzynarodowego. Dodał, że kluczowym zadaniem społeczności międzynarodowej jest przywrócenie nadziei ludności Bliskiego Wschodu poprzez konsekwentne działania polityków zgodne z obowiązującymi porozumieniami i deklaracjami.

– Najważniejsze teraz to dać ludziom na Bliskim Wschodzie nadzieję – podkreślił Wadephul. – To możliwe tylko wtedy, gdy polityka będzie prowadzona w duchu porozumień i w zgodzie z prawem międzynarodowym – dodał.

Minister zaznaczył, że Niemcy są gotowe wspierać proces pokojowy w regionie, ponieważ pokój i stabilność na Bliskim Wschodzie leżą w strategicznym interesie zarówno Niemiec, jak i całej Europy.

Wypowiedź niemieckiego ministra odnosiła się do porozumienia o zawieszeniu broni między Izraelem a palestyńskim ugrupowaniem Hamas, które weszło w życie 10 października dzięki mediacji Stanów Zjednoczonych. Jednym z elementów tego porozumienia jest plan rozmieszczenia międzynarodowych sił stabilizacyjnych wspieranych przez lokalne służby bezpieczeństwa.

Propozycję poparł również minister spraw zagranicznych Jordanii Ayman al-Safadi, który podkreślił, że skuteczne działania takich sił są możliwe wyłącznie w oparciu o mandat Rady Bezpieczeństwa ONZ. – Wszyscy zgadzamy się, że te siły stabilizacyjne mogą działać efektywnie tylko z mandatem Rady Bezpieczeństwa – powiedział al-Safadi.

Szef jordańskiej dyplomacji zaznaczył, że jego kraj nie planuje wysyłania żołnierzy do Strefy Gazy ze względu na jej bliskość geograficzną, ale jest gotów współpracować z siłami międzynarodowymi w ramach przyszłej misji pokojowej.

Zobacz też: Niemcy przekażą Syrii 40 milionów euro pomocy humanitarnej

Kresy.pl/DW

Tagi: , ,
forma płatności