Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro komentując ostatnie dyslokacje sił USA na Morzu Karaibskim uznał, że rząd Stanów Zjednoczonych „fabrykuje” wojnę przeciwko południowoamerykańskiemu państwu.
Donald Trump zadecydował o wysłaniu na akwen grupy uderzeniowej lotniskowca USS Gerald R Ford zabierającego na pokład około 90 samolotów i śmigłowców bojowych. Nastąpiło to po pogróżkach Trumpa pod adresem Wenezueli. Amerykański prezydent twierdzi, że uderzenia na ten kraj mogą służyć powstrzymywaniu przemytu narkotyków do USA przez wenezuelski kartel.
„Fabrykują ekstrawagancką narrację, wulgarną, przestępczą i całkowicie fałszywą” – Al Jazeera zacytowała w niedzielę wystąpienie Maduro – „Wenezuela to kraj, który nie produkuje liści kokainy”.
W regionie narastają napięcia. Trump oświadczył, że zezwolił na operacje Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA) w Wenezueli i rozważa ataki lądowe na domniemane kartele narkotykowe w tym karaibskim kraju. Środki masowego przekazu informują o koncentracji amerykańskich sił do takiej operacji. Od 2 września siły amerykańskie zbombardowały 10 łodzi, które według Trumpa miały realizować przemyt narkotyków do USA. W atakach zginęły co najmniej 43 osoby.
Minister obrony Wenezueli Vladimir Padrino Lopez poinformował w sobotę, że kraj prowadzi ćwiczenia wojskowe w celu ochrony swojego wybrzeża przed potencjalnymi „tajnymi operacjami”.
„Prowadzimy ćwiczenia, które rozpoczęły się 72 godziny temu, ćwiczenia obrony wybrzeża, aby chronić się nie tylko przed zagrożeniami militarnymi na dużą skalę, ale także przed handlem narkotykami, zagrożeniami terrorystycznymi i tajnymi operacjami mającymi na celu destabilizację wewnętrzną kraju” – powiedział minister Padrino.
Wenezuelska telewizja państwowa pokazała zdjęcia personelu wojskowego rozmieszczonego w dziewięciu regionach nadbrzeżnych kraju oraz członka cywilnej milicji Maduro niosącego rosyjski przeciwlotniczy pocisk rakietowy Igła-S odpalany z ramienia. „CIA jest obecna nie tylko w Wenezueli, ale na całym świecie” – powiedział Padrino. Zapewnił, że “każda próba” akcji dywersyjnej “zakończy się niepowodzeniem”.
Na Morzu Karaibskim znajduje się obecnie osiem okrętów marynarki wojennej USA, w tym lotniskowiec i atomowy okręt podwodny.
W obliczu narastających napięć między Stanami Zjednoczonymi a Wenezuelą, media rosyjskie i ukraińskie informują o możliwych planach Moskwy dotyczących przerzutu bombowców strategicznych do tego południowoamerykańskiego kraju. Doniesienia wskazują, że Rosja, określająca się jako „wieloletni strategiczny partner” Caracas, posiada już doświadczenie w rozmieszczaniu swoich maszyn Tu-160 na terytorium Wenezueli.
aljazeera.com/kresy.pl































