W Kopiejsku w obwodzie czelabińskim doszło do serii potężnych wybuchów w fabryce produkującej amunicję i materiały wybuchowe. Według lokalnych władz zginęło co najmniej dziesięć osób, a kilkanaście zostało rannych.

Co najmniej dziesięć osób poniosło śmierć, a kilkanaście zostało rannych po serii eksplozji w rosyjskich zakładach produkujących materiały wybuchowe i amunicję. Do zdarzenia doszło w mieście Kopiejsk na Uralu, oddalonym o około 1900 kilometrów od linii frontu rosyjsko-ukraińskiego. Informacje o wybuchach pojawiły się w środę wieczorem.

Media wskazują, powołując się na doniesienia z komunikatora Telegram, że początkowo mówiono o siedmiu ofiarach śmiertelnych i sześciu rannych. Eksplozje miały miejsce w zakładach Płastmass, które specjalizują się w produkcji amunicji i materiałów wybuchowych.

Przeczytaj: Ukraiński atak dronowy na Riazań i pożar w rafinerii. Dwie ofiary śmiertelne [+VIDEO]

Gubernator rosyjskiego obwodu czelabińskiego Aleksiej Teksler potwierdził informacje o zdarzeniu. W najnowszym komunikacie przekazał, że liczba ofiar śmiertelnych wzrosła do dziesięciu, a rannych jest 19 osób.

Rosyjskie media informują jednak obecnie o dwunastu ofiarach śmiertelnych.

Teksler zaprzeczył, jakoby przyczyną wybuchów był atak dronów, na co wskazywały wcześniejsze doniesienia.

W sieci pojawiły się liczne materiały przedstawiające zdarzenie.

Zobacz: Eksplozje w rafineriach ropy naftowej na Węgrzech i w Rumunii. Podejrzenia o sabotaż [+VIDEO]

Czytaj także: Uderzenie Storm Shadow na zakład w Briańsku — Rosja odpowiada zmasowanym atakiem

te.me / themoscowtimes.com / bbc.com / Kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności