20 października 1952 roku Sąd Najwyższy PRL utrzymał w mocy wyrok śmierci wydany na generała Augusta Emila Fieldorfa „Nila”, legendarnego dowódcę Kedywu Komendy Głównej Armii Krajowej.

W ten sposób zapadła ostateczna decyzja o zgładzeniu jednego z najwybitniejszych oficerów Polskiego Państwa Podziemnego, symbolu niezłomności wobec niemieckiego i sowieckiego totalitaryzmu.

Fieldorf był oficerem Legionów i uczestnikiem wojny 1920 roku. W latach 1939–1945 działał w strukturach Polskiego Państwa Podziemnego, od 1940 roku pełniąc funkcje w Komendzie Głównej Związku Walki Zbrojnej, a następnie Armii Krajowej. Jako szef Kierownictwa Dywersji (Kedywu) AK od 1943 roku organizował i nadzorował akcje sabotażowe, dywersyjne i likwidacyjne wymierzone w niemieckiego okupanta. To na jego rozkaz przeprowadzono m.in. zamach na Franza Kutscherę, „kata Warszawy”, a także innych funkcjonariuszy okupacyjnych: Schultza, Langego, Bürckla, Frühwirtha, Weffelsa, Lechnera, Brauna. To właśnie w Kedywie przylgnął do niego egzotyczny pseudonim „Nil”.

Fieldorf był również jednym z inicjatorów i organizatorów konspiracyjnej struktury „Niepodległość” (NIE), powołanej w 1944 roku z rozkazu Komendanta Głównego AK gen. Tadeusza Komorowskiego „Bora”. Jej celem było przygotowanie kadr do dalszej walki o suwerenność państwa w razie sowieckiej okupacji i utrzymanie ducha niepodległości w narodzie po zakończeniu wojny.

Mimo że był świadomy zagrożenia ze strony komunistów, w 1945 roku nie wyjechał z kraju. Na skutek przypadku (podejrzenie o spekulację) 7 marca 1945 został aresztowany przez NKWD i wywieziony do łagrów. W październiku 1947 z powodu choroby został zwolniony i wrócił do Polski. Osiadł w Łodzi. Tam, mimo ostrzeżeń, ujawnił się w Rejonowej Komendzie Uzupełnień, podając prawdziwe imię i nazwisko, stopień generała brygady i przebieg działalności okupacyjnej. Wkrótce UB aresztowało go podstępem.

Po brutalnym śledztwie, w którym wymuszano zeznania torturami, 16 kwietnia 1952 roku Sąd Wojewódzki w Warszawie skazał generała na śmierć za rzekomą współpracę z Niemcami. W rzeczywistości był to pokazowy proces, wymierzony w dawnych żołnierzy Armii Krajowej.

Czytaj też: August Emil Fieldorf: Życiorys

Janina Fieldorfowa, żona generała, robiła, co mogła, żeby go widywać w więzieniu. „Co miesiąc usiłowałam zdobyć przepustkę na widzenie, ale nie zawsze mi ją dawali. Nawet jednak uzyskanie przepustki nie załatwiało sprawy – opisywała. – Przepustkę podawało się w bramie więziennej i czekało, aż wyjdzie strażnik z listą nazwisk tych, którzy mogą wejść. Stałyśmy tak pod murami, lub po drugiej stronie ulicy […] od rana do godziny 16-tej, w deszcz, mróz i śnieg, a jak ukazywał się strażnik z papierkiem, biegłyśmy i chciwie wysłuchiwałyśmy, czy padnie oczekiwane nazwisko. Był czas, kiedy przez kilka miesięcy z rzędu na próżno stałam pod więzieniem”.

Podczas rewizji wyroku śmierci 20 października 1952 roku sąd komunistyczny nie znalazł podstaw do jego uchylenia. Z kolei sam generał odmówił prośby o ułaskawienie, uznając ją za niegodną oficera. To jego rodzina zaapelowała do Bolesława Bieruta o łaskę – ale bez skutku.

„Wiesz, dlaczego mnie skazali? – Bo odmówiłem współpracy z nimi” – powiedział żonie „Nil” podczas ich ostatniego widzenia 2 lutego 1953 roku. 24 lutego 1953 roku został powieszony w więzieniu mokotowskim. Jego ciała nigdy nie odnaleziono.

Kresy.pl / Przystanek Historia

Czytaj też: Proces IV Zarządu WiN. Ostatni akt walki z niepodległościowym podziemiem był wyjątkowo okrutny

Tagi: , , , , , ,
forma płatności