Tranche 5 obejmuje zamówienie 20 samolotów Eurofighterów i dostawy zaplanowane na lata 2031–2034. Kontrakt ma wartość 3,75 mld euro i objął silniki oraz części zamienne. Programy modernizacyjne przewidują inwestycje w walkę elektroniczną oraz szkolenie pilotów.
Bundestag zatwierdził siedem dużych kontraktów obronnych, w tym umowę o wartości 3,75 mld eurona zakup 20 samolotów Eurofighter Tranche 5, która ma zostać zrealizowana w latach 2031–2034. Zamówienie finansowane jest ze standardowego budżetu obronnego i obejmuje silniki, części zamienne oraz powiązane systemy. Nowe samoloty mają przejąć zadania elektronicznego wsparcia i rozpoznania (ECR), dotychczas realizowane przez wycofywane Tornado ECR, oraz być wyposażone w systemy radarowe E-Scan z aktywnym skanowaniem elektronicznym (AESA).
W ramach zatwierdzonych programów przewidziano również pakiety modernizacyjne i inwestycje wspierające zdolności operacyjne. Przeznaczono 1,13 mld euro na rozwój zdolności do walki elektronicznej i tłumienia obrony powietrznej, obejmujących integrację systemów samoobrony Arexis i precyzyjnej amunicji powietrze–ziemia. Dodatkowo przeznaczono 412 mln euro na modernizację symulatorów lotu i taktyki, realizowaną ze specjalnego funduszu Bundeswehry oraz z regularnego budżetu obronnego, a 82 mln euro ma zostać wydane na podzespoły EloKa dla obiektów testowych i centrum wsparcia systemu Eurofighter.
Program zakupu i modernizacji obejmuje również środki materialne dla innych domen. Wydano 53 mln euro na zakup pocisków przeciwpancernych 27×145 mm o wysokiej kruchości, przeznaczonych m.in. do ćwiczeń i użycia z dział pokładowych samolotów oraz lekkich dział okrętowych; zamówienia publiczne mają być realizowane do 2027 r. Wzmocniono także plan modernizacji marynarki wojennej poprzez zakup kutrów bojowych, modernizację łączności satelitarnej dla wybranych okrętów oraz dostawy systemów sonarowych do niszczycieli min klasy 332.
Andreas Schwarz, który odpowiada za budżet koalicyjnego partnera Socjaldemokratów, wskazał strategiczne uzasadnienie dla inwestycji: „Zapewni to zdolność operacyjną myśliwca Eurofighter do roku 2060” — powiedział Andreas Schwarz, który odpowiada za budżet koalicyjnego partnera Socjaldemokratów. Ministerstwo obrony podało jednocześnie, że łącznie komisja zatwierdziła 14 wniosków przekraczających próg 25 mln euro, o łącznej wartości ponad 7 mld euro. „W ciągu roku będziemy składać w Bundestagu kolejne projekty zbrojeniowe na znaczną skalę, aby utrzymać pozytywny trend w zakresie zamówień na rzecz gotowości operacyjnej Bundeswehry i odpowiedniego wyposażenia naszych żołnierzy” — dodało ministerstwo.
Rząd wskazał lokalizację produkcji nowych maszyn i harmonogram dotychczasowych transz. Tranche 5 zostanie zbudowana w zakładzie Airbus Defence w Manching w południowych Niemczech, a dostawy zaplanowano na lata 2031–2034. Obecna flota Luftwaffe obejmuje samoloty Eurofighter różnych transz: Tranche 1 około 31 sztuk (przeznaczone do wycofania), Tranche 2 około 76 sztuk oraz Tranche 4 liczącą 38 sztuk, zamówioną w ramach programu Quadriga z dostawami przewidzianymi w latach 2025–2030. Zakup Tranche 5 ma zapewnić ciągłość zdolności bojowych i logistycznych po wycofaniu Tornado ECR oraz wzmocnić możliwości gromadzenia danych i prowadzenia operacji elektronicznych.
Niemcy odbuduwują swój potencjał wojskowy
We wrześniu Niemcy zaprezentowały ambitny plan wydatków zbrojeniowych o wartości 83 mild euro, który w znacznym stopniu opiera się na współpracy z europejskimi producentami. Jak podał we wtorek portal Politico, to wyraźna zmiana strategii – Berlin rezygnuje z dotychczasowej silnej zależności od amerykańskiego przemysłu obronnego na rzecz budowania własnej, bardziej niezależnej pozycji w Europie.
Razem z tym idą plany o zwiększeniu liczby żołnierzy. 11 września agencja Reuters poinformowała, że według tajnego listu najwyższego dowódcy armii, liczebność niemieckich wojsk lądowych powinna zostać zwiększona o 100 tys. względem obecnych 62 tys., aby spełnić nowe wymagania Sojuszu. Dokument podpisany przez dowódcę armii Alfonse’a Maisa i datowany na 2 września został skierowany do szefa sztabu obrony Carstena Breuera. „Konieczne jest, aby armia osiągnęła odpowiednią gotowość do wojny do 2029 r. i zapewniła zdolności, jakie Niemcy zobowiązały się (wobec NATO) do 2035 r.” – napisał w liście.
Niemiecki minister obrony Boris Pistorius w wywiadzie dla dziennika „Handelsblatt” zapowiedział, że państwo mogłoby odegrać bardziej aktywną rolę, stając się znaczącym interesariuszem w kluczowych gałęziach przemysłu zbrojeniowego. Wskazał, że inicjatywa ma poparcie innych członków gabinetu, zwłaszcza ministra finansów.
Kresy.pl/thedefensepost.com































