Do brutalnego pobicia 54-letniego kierowcy taksówki doszło 24 września na terenie jednej z firm w podpoznańskich Żernikach. Według relacji świadków, dwóch Ukraińców uderzało ofiarę pięściami w twarz, a następnie podduszało. Interweniujący świadek usłyszał groźby karalne. Nie trafili do aresztu.
Sprawcy — obywatele Ukrainy w wieku 28 lat — zostali zatrzymani przez patrol policji z Kórnika i przewiezieni do policyjnego aresztu. Pokrzywdzony taksówkarz doznał złamania nosa oraz licznych otarć i stłuczeń. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił postawić mężczyznom zarzuty pobicia dokonanego wspólnie i w porozumieniu, a jednemu z nich dodatkowo zarzut kierowania gróźb karalnych.
„Na miejsce natychmiast skierowano patrol Policji, który zatrzymał obu napastników, 28 – letnich obywateli Ukrainy. Mężczyźni trafili do policyjnego aresztu. Po czynnościach wykonanych przez policjantów z Komisariatu Policji w Kórniku, a także analizie zebranego w sprawie materiału dowodowego obywatele Ukrainy usłyszeli zarzut pobicia dokonanego wspólnie i w porozumieniu. Jeden z nich odpowie również za kierowanie gróźb karalnych wobec świadka zdarzenia” — czytamy w środowym komunikacie policji.
Zobacz: Nie trafili do aresztu — dozór policyjny dla Nigeryjczyków zatrzymanych za rozbój z użyciem noża
Przeczytaj: 39-letni Ukrainiec odpowie za uprowadzenie 27-latki. Nie trafił do aresztu
Prokurator zastosował wobec obu podejrzanych środki zapobiegawcze: dozór policyjny, zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonego, poręczenia majątkowe (odpowiednio 6 i 7 tys. zł) oraz zakaz opuszczania kraju. Grozi im do pięciu lat więzienia. O ich dalszym losie zdecyduje sąd.
Zobacz także: Prokuratura odmawia śledztwa w sprawie banderowskich flag na PGE Narodowym
poznan.policja.gov.pl / Kresy.pl
































