Katolicyzm w Wielkiej Brytanii zyskuje na znaczeniu i w niedalekiej przyszłości może liczebnie przewyższyć anglikanizm – wynika z najnowszych analiz.

Jeszcze niedawno taki scenariusz wydawał się nierealny, jednak obecne dane wskazują na wyraźne ożywienie życia katolickiego, szczególnie wśród młodych oraz w dużych ośrodkach miejskich.

Jak donosi portal Religión de la Libertad, przełomowy sygnał przyszedł z Irlandii Północnej. Spis powszechny z 2021 roku po raz pierwszy wykazał tam przewagę katolików (45,7 proc.) nad protestantami (43,4 proc.), co jest zmianą o historycznym znaczeniu w regionie, gdzie przez stulecia dominowali protestanci.

Podobne tendencje widoczne są w Londynie. Badanie think tanku Theos z 2020 roku pokazało, że katolicy stanowili w stolicy 35 proc. chrześcijan, podczas gdy anglikanie 33 proc. Jednocześnie katolicy okazują się bardziej aktywni religijnie: 36 proc. anglikanów przyznało, że nigdy się nie modli, a 45 proc. – że nie uczęszcza do kościoła. Wśród katolików wskaźniki te wyniosły odpowiednio 11 i 15 proc.

Według raportu Bible Society z 2024 roku, liczba osób regularnie uczęszczających do kościoła w Anglii i Walii wzrosła od 2018 roku z 8 do 12 proc. dorosłych, czyli z 3,7 mln do 5,8 mln osób. Największy przyrost odnotowano wśród młodych poniżej 25. roku życia. Szczególnie dynamiczny wzrost dotyczy katolików i wspólnot zielonoświątkowych. Dane pokazują, że w grupie wiekowej 18–34 lata katolicy stanowią już 41 proc. praktykujących, anglikanie 20 proc., a zielonoświątkowcy 18 proc.

Eksperci wskazują na kilka czynników wzrostu katolicyzmu: migrację z Polski, Litwy, Afryki czy Ameryki Łacińskiej, atrakcyjność wiary katolickiej wśród młodych oraz większą spójność doktrynalną katolicyzmu niż w przypadku Kościoła anglikańskiego, który dodatkowo zmaga się z postępującą sekularyzacją. Do tego dochodzą nawrócenia części duchownych anglikańskich i znaczenie kanonizacji Johna Henry’ego Newmana. Ten angielski kardynał wkrótce zostanie ogłoszony Doktorem Kościoła. Znaczenie dla Brytyjczyków ma także nowy, anglojęzyczny papież Leon XIV.

Osoby bardziej wymagające w sprawach wiary często okazują się również hojniejsze – wspierają parafie i wspólnoty, które uznają za autentyczne i dynamiczne. Powstaje efekt kuli śniegowej: żywe wspólnoty mają także więcej środków, żeby się rozwijać.

Kolejnymi nowościami, która uderzają w opisywanych badaniach, jest to, że wśród młodych – zarówno katolików, jak i protestantów – częściej za praktykujących uznają się mężczyźni niż kobiety. Z kolei antykatolicyzm i w ogóle antychrześcijańskie nastawienie to dziś domena osób starszych, głównie po pięćdziesiątce. Młodsze pokolenia są raczej obojętne wobec religii, choć potrafią okazać zainteresowanie, jeśli zaproponuje się im formę autentycznego kontaktu.

Choć w całej Wielkiej Brytanii odsetek osób deklarujących się jako chrześcijanie spadł w 2021 roku poniżej połowy populacji (46,2 proc.), to rośnie liczba wiernych regularnie praktykujących. Zdaniem badaczy mamy do czynienia z „cichym odrodzeniem”, które może doprowadzić do przełomu. Po raz pierwszy od czasów reformacji z XVI wieku katolicyzm w Wielkiej Brytanii ma szansę przewyższyć liczebnie anglikanizm.

Kresy.pl / Religión de la Libertad 

Tagi: , , , , ,
forma płatności