Poseł KO Roman Giertych zarzucił Karolowi Nawrockiemu zażywanie twardych narkotyków, jak kokaina, kiedy ten zażył saszetkę nikotynową, będącą mniej szkodliwą alternatywą dla papierosów. Jego słowa szybko zacytowała rosyjska agencja informacyjna TASS, publikując tekst o „zażywaniu przez polskiego prezydenta substancji psychoaktywnych”.
Krytycy prezydenta Karola Nawrockiego zwrócili uwagę na ujęcie z kuluarów Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku. W pewnym momencie prezydent Polski sięgnął po saszetkę nikotynową, która nie jest nielegalna i stanowi alternatywę dla papierosów. Nawrocki korzystał z tej używki już wcześniej, m.in. podczas debaty z Rafałem Trzaskowskim przed drugą turą wyborów prezydenckich, co wzbudziło dyskusję.
Każda osoba uzależniona od tytoniu potrafi wytrzymać przez kilka godzin. Pan Karol Nawrocki nie jest zdolny wytrzymać bez używki nawet 1 h i tym samym nie jest zdolny do wypełniania jakiejkolwiek funkcji publicznej. To co on zażywa to nie jest tytoń. https://t.co/JYBi76bb5I
— Roman Giertych (@GiertychRoman) September 22, 2025
Roman Giertych zasugerował, że prezydent nie sięga po nikotynę, lecz po twarde narkotyki. „Każda osoba uzależniona od tytoniu potrafi wytrzymać przez kilka godzin. Pan Karol Nawrocki nie jest zdolny wytrzymać bez używki nawet 1 h i tym samym nie jest zdolny do wypełniania jakiejkolwiek funkcji publicznej. To co on zażywa to nie jest tytoń” – napisał poseł KO. Polityk zamieścił także sondę na platformie X z pytaniem: „Moim zdaniem człowiek uzależniony od kokainy nie jest w stanie pełnić żadnego odpowiedzialnego urzędu. Zgadzacie się ze mną?”.
Panie Karolu nadal popiera Pana aż 49% ludzi. Gratulacje! https://t.co/V47Sw4Rgas
— Roman Giertych (@GiertychRoman) September 24, 2025
Na te wpisy zwróciła uwagę rosyjska agencja państwowa TASS. Opublikowała artykuł zatytułowany „Podejrzewano, że Nawrocki zażywał substancje psychoaktywne na sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ”, w którym wskazano, że „Karol Nawrocki mógł używać substancje pobudzające lub tytoń podczas 80. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku”, powołując się na wpisy Giertycha.
Do sytuacji odniósł się poseł PiS Radosław Fogiel, nawiązując do wcześniejszej zapowiedzi wicepremiera i ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego dotyczącej walki z rosyjską dezinformacją. „W nawiązaniu do dzisiejszych słów w Sejmie, że «obronimy się przed rosyjską dezinformacją» i dość niesprawiedliwego zarzutu, jakoby «politycy prawicy wpisywali się w rosyjską narrację» – Roman Giertych przecież od dawna nie jest politykiem prawicy, jeśli kiedykolwiek nim naprawdę był – liczę, że właściwe instytucje państwa natychmiast zareagują na takie działania, które dają pożywkę rosyjskiej propagandzie. W tej walce powinniśmy stać po jednej stronie!” – napisał.
Może Cię zainteresować: Nawrocki: Ukraińcy w Polsce powinni mieć takie same prawa, jak wszystkie inne mniejszości [+VIDEO]
Kresy.pl/X/TASS































