Jeśli kolejny pocisk lub samolot wleci w naszą przestrzeń powietrzną bez pozwolenia i zostanie zestrzelony, a wrak spadnie na terytorium NATO, proszę, nie przychodźcie tu się skarżyć – oświadczył wicepremier Radosław Sikorski, zwracając się do Rosjan w ONZ.

Podczas poniedziałkowego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ w Nowym Jorku, zwołanego w reakcji na naruszenie przestrzeni powietrznej Estonii przez rosyjskie myśliwce, głos zabrał wicepremier i minister spraw zagranicznych, Radosław Sikorski. W ostrych słowach zwrócił się do Moskwy:

„Mam tylko jedną prośbę do rządu rosyjskiego: jeśli kolejny pocisk lub samolot wleci w naszą przestrzeń powietrzną bez pozwolenia, celowo lub przez pomyłkę, i zostanie zestrzelony, a wrak spadnie na terytorium NATO, proszę, nie przychodźcie tu się skarżyć. Zostaliście ostrzeżeni” – powiedział.

Minister zarzucił Rosji niemożność pokojowego współistnienia z sąsiadami. Przypomniał, że to właśnie działania Moskwy przyczyniały się do wybuchu największych konfliktów XX wieku – od I wojny światowej, przez II wojnę, aż po zimną wojnę. Zwracając się bezpośrednio do rosyjskich władz, dodał: „Proszę, nie rozpoczynajcie kolejnej”.

Sikorski zaznaczył również, że jeśli wtargnięcie rosyjskich maszyn w przestrzeń powietrzną NATO było wynikiem błędu, Rosja powinna była otwarcie to przyznać i przeprosić. Tymczasem, jak podkreślił, zamiast skruchy, Zachód usłyszał jedynie fałszywe zapewnienia, przy jednoczesnym nasileniu rosyjskich działań wojennych przeciwko Ukrainie.

„W przeszłości w takich okolicznościach puszczaliśmy to płazem, ale teraz nie usłyszeliśmy żadnych przeprosin. Tylko kłamstwa w połączeniu z nasileniem ataków na Ukrainę” – mówił minister.

rmf24.pl / Kresy.pl

Tagi: , , , , ,
forma płatności