Służba Bezpieczeństwa Ukrainy oraz ukraińska policja ujęły 31-letniego mieszkańca Żytomierza, który na zlecenie rosyjskich służb przeprowadził atak bombowy w Korostyszewie. W wyniku wybuchu zginął 34-letni mężczyzna.
Kontrwywiad Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) we współpracy z Policją Narodową zatrzymał rosyjskiego agenta odpowiedzialnego za zamach w obwodzie żytomierskim. Do zdarzenia doszło 14 września wieczorem w jednym z rejonów Korostyszewa, gdzie zdetonowano improwizowany ładunek wybuchowy (IED). W wyniku eksplozji życie stracił 34-letni mieszkaniec regionu.
Podejrzanego udało się ująć w ciągu ośmiu godzin od ataku. Jak wynika z materiałów śledztwa, sprawcą okazał się 31-letni mieszkaniec Żytomierza uzależniony od narkotyków. Mężczyzna został zwerbowany przez rosyjskie służby specjalne za pośrednictwem kanałów w komunikatorze Telegram, gdzie poszukiwał pieniędzy na narkotyki.
Według ustaleń śledczych, w zamian za obietnicę „szybkiego zarobku” zgodził się przygotować zamach. Aby zachować konspirację, początkowo wynajął mieszkanie w centrum obwodowym, a następnie pod pretekstem zakupów gospodarstwa domowego nabył elementy potrzebne do skonstruowania ładunku.
Zobacz też: Nielegalna produkcja materiałów wybuchowych doprowadziła do eksplozji w obwodzie żytomierskim [+FOTO]
Na polecenie rosyjskich mocodawców skonstruował bombę, którą wyposażył w telefon komórkowy umożliwiający zdalną detonację. Urządzenie zostało zamaskowane jako gaśnica. Następnie sprawca ukrył ładunek w wybranym miejscu, zasypał go śmieciami i przekazał współrzędne swojemu kuratorowi.
Dodatkowo, aby umożliwić rosyjskim służbom obserwację miejsca planowanego ataku i śledzenie ruchów ofiary, agent zainstalował tam kamerę z dostępem zdalnym.
Podczas przeszukania u zatrzymanego zabezpieczono telefon komórkowy z dowodami kontaktów z rosyjskimi służbami specjalnymi.
Jak poinformowało SBU, „śledczy doręczyli mu zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa na podstawie art. 258 ust. 3 Kodeksu Karnego Ukrainy (akt terrorystyczny, którego skutkiem była śmierć człowieka)”.
Obecnie podejrzany przebywa w areszcie. Grozi mu kara dożywotniego pozbawienia wolności wraz z konfiskatą mienia.
Zobacz też: Nastolatkowie oskarżeni o przeprowadzenie zamachu terrorystycznego w Żytomierzu
Kresy.pl/SBU































