Podczas wrześniowych targów MSPO 2025 w Kielcach Polska Grupa Zbrojeniowa pokaże model nowego ciężkiego bojowego wozu piechoty CBWP. Pojazd o masie do 48 ton ma zapewniać niespotykany dotąd poziom ochrony w tej klasie maszyn.
We wrześniu, podczas Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach, Polska Grupa Zbrojeniowa planuje zaprezentować model nowego ciężkiego bojowego wozu piechoty CBWP. Konstrukcja, nazywana nieoficjalnie „Ciężkim Borsukiem”, ma ważyć od 42 do 48 ton, co odpowiada masie czołgu T-72, i wyróżniać się wyjątkowo wysokim poziomem ochrony. Projekt jest odpowiedzią na zmieniające się warunki współczesnego pola walki, gdzie lżej opancerzone transportery stają się coraz częściej łatwym celem dla dronów i nowoczesnej broni przeciwpancernej.
Według nieoficjalnych informacji, prace nad pojazdem są już zaawansowane. Prowadzone są m.in. badania balistyczne nad segmentami podwozia oraz innymi kluczowymi elementami. Zakładanym celem jest osiągnięcie odporności balistycznej wyższej niż poziom 6 normy STANAG 4569A/B z przodu i poziom 5 z boku, a także bardzo wysokiej ochrony przeciwminowej. Nieoficjalnie mówi się, że pojazd będzie zdolny wytrzymać ostrzał amunicją podkalibrową kalibru 30 x 173 mm z dystansu 500 metrów.
Założenia te wykraczają poza możliwości dostępnych obecnie na rynku wozów tej klasy, mieszczących się w przedziale 40–45 ton. Oznacza to, że pod względem ochrony CBWP mógłby przewyższać nawet niektóre starszej generacji czołgi podstawowe, takie jak T-64. To poważne wyzwanie konstrukcyjne, porównywalne do pogodzenia wysokiej odporności bojowego wozu piechoty Borsuk z jego zdolnością do pływania.
Huta Stalowa Wola SA, odpowiedzialna za projekt, nie zdradza, w jakiej formie pojazd zostanie zaprezentowany w Kielcach – czy będzie to model w skali 1:1, model redukcyjny, wizualizacja, czy jedynie animacja. Ujawnione ilustracje wskazują jednak, że CBWP otrzyma siedem par kół, co przeczy wcześniejszym spekulacjom, jakoby miał powstać poprzez połączenie wieży z Borsuka i podwozia od armatohaubicy Krab. Konstrukcja powstaje od podstaw, choć wykorzystuje niektóre rozwiązania znane już z polskich projektów.
Napęd nowej maszyny ma stanowić silnik MTU 8V 199 o mocy 800 kW, współpracujący z automatyczną przekładnią RENK HSWL 256 lub Allison 4040 MX. Ostateczne rozwiązania konstrukcyjne mogą być uzależnione od uwarunkowań ekonomicznych i politycznych, w tym od polityki celnej USA. HSW rozwija także własne możliwości produkcji układów przeniesienia napędu, co potwierdza wdrożenie nowych przekładni bocznych do Borsuka.
Kresy.pl/Strefa Wojska/Defence24.pl































