W poniedziałek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski po raz pierwszy od niemal pół roku został podjęty w Białym Domu przez Donalda Trumpa. Spotkanie przebiega w znacznie lepszej atmosderze niż te lutowe.
Trump powitał swojego gościa w Białym Domu słowami “kochamy ich”. Sam Zełenski już na wstępie podziękował gospodarzowi za “osobiste wysiłki” jaki podejmuje na rzecz zakończenia wojny jaka toczy się w jego kraju. Przekazał również na ręce Trumpa list skierowany od swojej małżonki Ołeny, do żony Trumpa – Melanii. Siedząc w Gabinecie Owalnym Trump podkreślił nadzieję, jaką wiąże z trójstronnym spotkaniem w ramach którego do obu polityków miałby dołączyć prezydent Rosji Władimir Putin.
Prezydent Donald Trump nie wykluczył z miejsca wysłania wojsk amerykańskich na Ukrainę, aby pomóc w utrzymaniu potencjalnego porozumienia pokojowego. „Poinformujemy was o tym, być może jeszcze dziś” – CNN relacjonująca te słowa uznaje to za znaczącą zmianę nastawienia amerykańskiego prezydenta.
Jednak “pierwszą linią” Trump nazwał państwa europejskie – “Mamy ludzi czekających w innym pokoju, wszyscy są tutaj z Europy. Najważniejsi ludzie w Europie. I chcą zapewnić ochronę. Są bardzo zdeterminowani i pomożemy im w tym”.
Deklarował przy tym dalsze wsparcie dla Ukrainy, nawet jeśli nie dojdzie do politycznego rozwiązania konfliktu w najbliższych tygodniach. Zapytany potem o gwarancje ukraiński przywódca powiedział, że potrzebuje “wszystkiego” od “dużych państw” zachodnich.
Wołodymyr Zełenski powiedział, że Ukraina jest gotowa znaleźć „dyplomatyczny sposób” na zakończenie wojny z Rosją, ponownie podkreślając, że Kijów chce trójstronnego spotkania z Putinem za stołem rozmów.
Zapytany przez amerykańskiego dziennikarza, czy Ukraina jest gotowa „przerysować mapę” w ramach porozumienia pokojowego, czy raczej „przez kolejne kilka lat wysyłać ukraińskich żołnierzy na śmierć”, Zełenski nie odpowiedział wprost, ale pochwalił wysiłki administracji Trumpa mające na celu powstrzymanie wojny. Trump na kilkanaście godzin przed wizytą Zełenskiego zasugerował, że Kijów musi się pogodzić z utratą Krymu.
„Jesteśmy wdzięczni za ten program i tę możliwość. Jesteśmy wdzięczni Europie – to ona za to płaci” – powiedział prezydent Ukrainy odnosząc się do zakupów amerykańskiej broni przez państwa Unii Europejskiej, które następnie zbroją Ukrainę. Zełenski powiedział, że amerykańska broń jest kluczowa dla obronności Ukrainy. „Nikt w Europie nie ma tylu systemów obrony powietrznej, jak Patrioty” – twierdził – „Bardzo tego potrzebujemy”.
Trump stwierdził z kolei, że choć szybkie zawieszenie broni jest pożądane, to jednak wskazał, że interesuje go szersze i trwalsze porozuemienie pokojowe.
Zełenski powiedział dziennikarzom, że nie jest możliwe przeprowadzenie na Ukrainie wyborów w trakcie trwania konfliktu, co było stanowiskiem krytykowanym wcześniej przez przedstawicieli administracji Trumpa. „Potrzebujemy rozejmu wszędzie – na polu bitwy, w powietrzu i na morzu, aby umożliwić ludziom przeprowadzenie demokratycznych, otwartych i legalnych” wyborów – stwierdził ukraiński prezydent.
Prezydent Donald Trump ujawnił, że kwestia udzielenia Ukrainie gwarancji bezpieczeństwa jest nadal przedmiotem dyskusji między USA a ich sojusznikami z NATO. CNN przypomniała, że specjalny wysłannik dyplomatyczny amerykańskiego prezydenta Steve Witkoff przedstawiał wcześniej takie gwarancje jako podobne do Artykułu 5 NATO. Wyraźnie jednak zasygnalizowano, że wejście Ukrainy do NATO nie wchodzi w grę.
Po spotkaniu z Zełenskim i europejskimi przywódcami Trump zadzwoni do Władimira Putina. Jak powiedział – “Możemy mieć trójstronny układ sił, a może nie. Jeśli nie będziemy mieć trójstronnego układu sił, walki będą kontynuowane, a jeśli będziemy mieli, mamy dużą szansę – myślę, że jeśli będziemy mieć trójstronny układ sił, istnieje duża szansa, że go [konflikt zbrojny] zakończymy”.
Następnie przywódcy udali się na spotkanie w cztery oczy.
Podsumowując rozmowę przywódców w Gabinecie Owalnym CNN określiłą ją jako “koleżeńską”. Zełenski czterokrotnie w ciągu pierwszych dziesięciu sekund swojego krótkiego wystąpienia powiedział „dziękuję”, co telewizja odczytuje jako lekcję, jaką ukraiński przywódca wyciągnął z lutowej kłótni w Białym Domu, gdy został skrytykowany za brak wdzięczności przez wiceprezydenta USA J. D. Vance’a.
Zełenski założył na siebie czarny strój przypominający garnitur, zamiast swojej zielonej bluzy, która w pół roku temu również wywołała irytację amerykańskiego prezydenta.
edition.cnn.com/kresy.pl































