Minister Spraw Wewnętrznych i Administracyjnych odniósł się do przyznania środków z Krajowego Planu Odbudowy na takie cele jak jachty, meble, sauny, solarium, wirtualne strzelnice czy platformę do gry w brydża. Szef resortu zapowiedział kontrole i zwroty pieniędzy od przedsiębiorstw, które nieprawidłowo przeznaczyły dotacje z KPO.
Na stronie rządowej opublikowano listę projektów, które uzyskały wsparcie z Krajowego Planu Odbudowy. Wśród przykładów wymienia się rozbudowę pizzerii o solarium, zakup przenośnych ekspresów do kawy, kosztownego sprzętu AGD, budowę saun, domku na wodzie przeznaczonego do spotkań biznesowych, wymianę mebli czy dofinansowanie dla klubu swingersów. Ujawniono także przypadki zakupu wirtualnej strzelnicy. Sprawa dotyczy środków z KPO, przeznaczonych dla sektora HoReCa – obejmującego hotele, gastronomię i catering.
Do sprawy odniósł się w Polsat News minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. – „Ten pożar będzie ugaszony” – stwierdził, podkreślając, że przeprowadzone zostaną szczegółowe kontrole, a w przypadku stwierdzenia nieprawidłowości nastąpi zwrot środków i „mocna reakcja”. Minister wyraził zadowolenie z zapowiedzi działań kontrolnych i odwołania szefowej PARP, uznając to za dowód reakcji politycznej. – „Teraz czekam na kolejne kroki, bo one muszą być bardzo twarde i bardzo zdecydowane, i takie będą” – powiedział.
Kierwiński zaznaczył, że odpowiedzialność za prawidłowe wydatkowanie środków spoczywa na kierownictwie każdego resortu, w tym na minister Pełczyńskiej-Nałęcz, która „będzie musiała się premierowi wytłumaczyć” z tej sprawy. – „Jedna głowa spadła, pewnie spadnie następna” – ocenił, odnosząc się do ewentualnej odpowiedzialności politycznej.
Minister został także zapytany o zarzuty polityków PiS, którzy wskazali, że wśród beneficjentów KPO znalazły się osoby spokrewnione z politykami Koalicji Obywatelskiej, m.in. żona posła Artura Łęckiego, prowadząca hotel, oraz żona senatora Beniamina Godyli, która otrzymała dotację w wysokości pół miliona zł na saunę i tężnię solankową. Kierwiński stwierdził, że osoby publiczne i ich rodziny są pod szczególnym nadzorem, a sprawy takie powinny być przejrzyste. – „Gdybym był przekonany, że doszło do jakichś nieprawidłowości, to bym o tym bardzo głośno krzyczał” – zaznaczył.
8 sierpnia 2025 r. Prokuratura Regionalna w Warszawie poinformowała, że sprawdzi dotacje Z KPO pod względem nieprawidłowości. „Z racji tego, że to postępowanie sprawdzające, dopiero w najbliższych dniach będziemy mogli przedstawić szczegóły. Takie postępowanie powinno zakończyć się w ciągu 30 dni. Najnowsze ustalenia będziemy na bieżąco przekazywać” – poinformował Mateusz Martyniuk z Prokuratury Regionalnej w Warszawie.
Kresy.pl/polsatnews.pl





























