Rząd Włoch podjął ostateczną decyzję o rozpoczęciu budowy mostu nad Cieśniną Mesyńską, który połączy Sycylię z Kalabrią. Inwestycja, określana mianem przełomowej w historii włoskiej inżynierii, ma zostać ukończona w 2032 roku i będzie najdłuższym jednoprzęsłowym mostem na świecie.

Plany wzniesienia przeprawy przez cieśninę pojawiały się już w latach 60. XX wieku jako sposób na pobudzenie gospodarki biedniejszego południa kraju. Teraz projekt zyskał priorytetowy status w agendzie rządu premier Giorgii Meloni, który przeznaczy na jego realizację 13,5 miliarda euro w ciągu najbliższej dekady.

Most o długości 3,7 kilometra zostanie przystosowany zarówno do ruchu drogowego, jak i kolejowego, zastępując lub znacząco ograniczając potrzebę korzystania z przepraw promowych.

Za jego realizację odpowiada włoska firma Webuild, znana m.in. z udziału w budowie futurystycznego miasta Neom w Arabii Saudyjskiej. Według szacunków inwestycja stworzy około 100 tysięcy miejsc pracy, co ma stać się impulsem dla lokalnego rynku pracy.

Projekt, choć budzi entuzjazm, spotkał się również z krytyką. Organizacje ekologiczne podnoszą obawy dotyczące wpływu konstrukcji na środowisko naturalne oraz bezpieczeństwa w regionie aktywnym sejsmicznie.

Rząd zapewnia jednak, że inwestycja będzie poprzedzona szczegółowymi badaniami geologicznymi i archeologicznymi, które ruszą w najbliższych miesiącach.

Budowa mostu nad Cieśniną Mesyńską ma stać się nie tylko przedsięwzięciem infrastrukturalnym, ale też symbolem nowoczesnych, zintegrowanych komunikacyjnie Włoch.

Gabinet Meloni liczy, że przeprawa połączy nie tylko dwa brzegi, lecz także przyczyni się do trwałej modernizacji południa kraju i wzmocnienia jego pozycji gospodarczej.

Jak informowaliśmy, włoski rząd chce zakwalifikować koszty związane z budową mostu jako wydatki na obronę narodową, aby osiągnąć forsowany przez USA poziom wydatków w NATO w wysokości 5 proc. PKB.

Kresy.pl / businessinsider.com.pl

Tagi: , ,
forma płatności