Inauguracja prezydentury Karola Nawrockiego wzbudziła krytykę izraelskich mediów. Portal Times of Israel określił nowego prezydenta Polski jako „konserwatywnego rewizjonistę Holokaustu”. Takie sformułowanie pojawiło się zarówno w artykule dotyczącym zaprzysiężenia Nawrockiego, jak i wcześniej, po ogłoszeniu wyników wyborów prezydenckich.
„Konserwatysta Karol Nawrocki, który uczynił rewizjonizm Holokaustu częścią swojej kampanii, został w środę zaprzysiężony na nowego prezydenta Polski, co może skierować kraj na bardziej nacjonalistyczny kurs i rzucić cień na żywotność centrowego rządu premiera Donalda Tuska” – napisał 6 sierpnia portal Times of Israel.
Serwis tak samo określił Nawrockiego w tekście z początku czerwca, opublikowanym po wygraniu przez Nawrockiego wyborów. W reakcji na te publikacje polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wystosowało protest, uznając określenie „Holocaust revisionist” za „niesprawiedliwe, nieprecyzyjne i odnoszące się do dyskusji naukowych, które toczą się w Polsce”. Zwrócono uwagę, że użycie tej frazy może być odebrane jako sugerowanie, iż Nawrocki neguje Holokaust, co określono jako „bezpodstawną i wprowadzającą w błąd sugestię”.
Czytaj także: „Zaprzysiężenie Nawrockiego nie jest dobrym dniem dla Tuska, Berlina i Brukseli” – pisze niemiecka prasa
Zobacz: Tuż przed zaprzysiężeniem Nawrockiego Tusk mówił o „smutnym dniu” dla Polski
Może Cię zainteresować: Nawrocki zapowiada ustawę o CPK: „Jutro złożę projekt”
Przeczytaj również: „Niech Bóg błogosławi Polsce, niech żyje Polska” — prezydent zapowiada nową konstytucję i walkę z masową imigracją
Według portalu Nawrocki „w trakcie kampanii zabiegał o względy Grzegorza Brauna, kandydata skrajnej prawicy, który zajął trzecie miejsce i uczynił antysemityzm elementem swojej kampanii”.
Izraelski portal podkreśla również, że Karol Nawrocki zabiegał o głosy elektoratu Grzegorza Brauna, “kandydata skrajnej prawicy, który uczynił antysemityzm wyróżnikiem swojej kampanii”.
Times of Israel zaznaczył, że Karol Nawrocki przed kampanią wyborczą nie miał doświadczenia politycznego, jednak otrzymał poparcie Prawa i Sprawiedliwości. Wskazano, że ugrupowanie to promowało narracje historyczne skupiające się na polskim cierpieniu i oporze wobec nazistów, a jednocześnie miało dyskredytować badania dotyczące polskiego antysemityzmu i przypadków udziału Polaków w zbrodniach na Żydach. Podkreślono również, że Karol Nawrocki był prezesem Instytutu Pamięci Narodowej, który według izraelskiego portalu zyskał opinię instytucji propagującej nacjonalistyczną narrację o Holokauście w okresie rządów PiS.
W publikacji przypomniano także nowelizację ustawy o IPN z 2018 r., która wprowadzała kary za przypisywanie państwu lub narodowi polskiemu odpowiedzialności za zbrodnie popełnione przez Niemców. Mimo późniejszego zniesienia sankcji karnych, według krytyków nowe prawo wywołało efekt mrożący wśród historyków. Times of Israel przywołał również proces sądowy przeciwko Barbarze Engelking i Janowi Grabowskiemu, oskarżonym o podanie nieścisłych informacji na temat Polaków kolaborujących z Niemcami.
Izraelski portal odniósł się ponadto do okoliczności inauguracji prezydentury Nawrockiego, zauważając, że odbywa się ona w momencie, gdy Izrael krytykuje Donalda Tuska za porównania do „piekła II wojny światowej” w kontekście sytuacji w Strefie Gazy. Premier napisał na portalu X: „Polska była, jest i będzie po stronie Izraela w jego konfrontacji z islamskim terroryzmem, ale nigdy po stronie polityków, których działania prowadzą do głodu i śmierci matek i dzieci. To musi być oczywiste dla narodów, które przeszły wspólnie przez piekło II wojny światowej”.
Ambasador RP w Tel Awiwie, Maciej Hunia, został we wtorek wezwany do izraelskiego MSZ w reakcji na wypowiedź Tuska. Izraelska dyplomacja określiła te słowa jako „niedopuszczalne” i „hańbiące pamięć o ofiarach Holokaustu”.
Kresy.pl/Times of Israel






























