Tuż po objęciu urzędu prezydenta Karol Nawrocki wygłosił orędzie, w którym zapowiedział m.in. rozpoczęcie prac nad nową ustawą zasadniczą, stanowcze stanowisko wobec nielegalnej migracji oraz obronę polskich wartości w edukacji. Podkreślił, że chce być prezydentem wszystkich Polaków, niezależnie od podziałów politycznych: „Niech Bóg błogosławi Polsce, niech żyje Polska”.
W środę, po złożeniu przysięgi przed Zgromadzeniem Narodowym, Karol Nawrocki wygłosił swoje inauguracyjne orędzie jako Prezydent RP. W swoim wystąpieniu zapowiedział rozpoczęcie prac nad nową konstytucją, a także zadeklarował, że jego działania nie będą podporządkowane żadnej partii politycznej.
Jak podkreślił, chce być prezydentem wszystkich obywateli i zapewnił, że będzie podejmował decyzje „wbrew tym podziałom, podejmując zawsze decyzje, która odnosi się do głosu narodu polskiego, a nie do politycznych czy partyjnych emocji”.
Prezydent zaznaczył również, że będzie reprezentować tych, którzy pragną bezpiecznej i suwerennej Polski, wskazując na istotną rolę NATO. Odnosząc się do swojej drogi wyborczej, Nawrocki powiedział: „Wolny wybór wolnego narodu postawił mnie dziś przed państwem. Postawił mnie przed państwem wbrew wyborczej propagandzie, kłamstwom, wbrew teatrowi politycznemu i wbrew pogardzie, z którą się spotykałem”.
W dalszej części przemówienia mówił o potrzebie spełniania obietnic złożonych w kampanii. Jak stwierdził: „To głos, że dalej tak rządzić nie można […] że Polska tak dzisiaj wyglądać nie powinna”.
Zapowiedział, że zamierza realizować swój program wyborczy – tzw. „Plan 21”. Zaznaczył, że sprzeciwia się zarówno nielegalnej migracji, jak i wprowadzeniu euro w Polsce. „Zamierzam być konsekwentny i zdeterminowany w realizacji Planu 21” – oświadczył.
W przemówieniu silnie wybrzmiał również temat edukacji i wartości narodowych. „Będę też głosem tych Polaków, którzy chcą Polski normalnej, Polski przywiązanej do swoich wartości, Polski z dobrą polską szkołą, z polską literaturą i z polskimi lekturami w polskiej szkole” – powiedział, dodając, że jako osoba zaangażowana w edukację i pamięć narodową, zamierza pielęgnować te aspekty w pracy prezydenckiej.
Prezydent poruszył także kwestię gospodarki i suwerenności ekonomicznej. Zaznaczył, że Polska nie może być „gospodarstwem pomocniczym naszych zachodnich sąsiadów czy całej UE” i zapowiedział rozmowy z rządem na temat kluczowych inwestycji i stanu finansów publicznych.
W odniesieniu do kwestii praworządności i systemu sądownictwa stwierdził: „Dzisiaj Polska nie jest na drodze praworządności” i zapowiedział, że nie będzie awansował sędziów, którzy nie szanują konstytucyjnego porządku państwa.
Jedną z najważniejszych zapowiedzi było powołanie Rady ds. naprawy ustroju państwa, która ma działać przy Pałacu Prezydenckim. Nawrocki zadeklarował również, że do 2030 roku Polska powinna przyjąć nową konstytucję.
Kończąc przemówienie, nowy prezydent przytoczył słowa Ignacego Paderewskiego i zakończył je słowami: „Niech Bóg błogosławi Polsce, niech żyje Polska”.
Czytaj: Nawrocki dla węgierskich mediów: Liberalne elity i UE naciskały na Polskę
Zobacz: Duda: Nawrocki może prowadzić twardszą politykę historyczną wobec Ukrainy niż ja
wiadomosci.onet.pl / dorzeczy.pl / Kresy.pl






























