Premier Donald Tusk poinformował o zatrzymaniu 32 osób pod zarzutem współpracy z rosyjskimi służbami specjalnymi. Wcześniej pojawiły się doniesienia o obywatelu Kolumbii zwerbowanego przez Moskwę do podpaleń centrów handlowych.

W ostatnich miesiącach w Polsce zatrzymano łącznie 32 osoby podejrzane o współpracę z rosyjskimi służbami specjalnymi. Informację tę przekazał premier Donald Tusk podczas wtorkowego wystąpienia przed posiedzeniem Rady Ministrów. Wśród zatrzymanych znajdują się obywatele Polski, Rosji, Ukrainy, Białorusi, a także obywatel Kolumbii powiązany z dwoma przypadkami podpaleń w 2023 r.

Według premiera, zatrzymane osoby podejrzewane są o realizację zleceń ze strony rosyjskich służb, obejmujących akty sabotażu, pobicia oraz podpalenia. Donald Tusk poinformował również o zatrzymaniu kluczowego koordynatora rosyjskich operacji sabotażowych poza granicami kraju, który następnie został sprowadzony do Polski w wyniku działań dyplomatycznych.

„W tej chwili mamy 32 osoby zatrzymane i podejrzewane o współpracę z rosyjskimi służbami, które zlecały akty sabotażu lub pobicia. Destabilizacja naszych granic, próby sparaliżowania naszych służb bezpieczeństwa — to ściśle powiązane z bardziej drastycznymi działaniami sabotażowymi, takimi jak podpalenia czy pobicia” – powiedział Donald Tusk. „Każde takie działanie — zarówno na granicy, jak i wewnątrz kraju — jest, bezpośrednio lub pośrednio, współpracą z Rosją”.

Wcześniej Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego poinformowała, że za dwoma podpaleniami składów budowlanych w Polsce w maju 2024 r. stał 27-letni obywatel Kolumbii, działający na zlecenie rosyjskich służb specjalnych.

Podpalenia miały miejsce 23 maja 2024 roku w Warszawie oraz tydzień później – 30 maja w Radomiu. Strażacy zapobiegli tragedii, lecz sprawa ujawniła nową skalę zagrożenia. ABW ustaliła, że Kolumbijczyk działał na wyraźne zlecenie rosyjskiego wywiadu.

W maju 2024 r. doszło do podpalenia dwóch składów budowlanych na Mazowszu. Za atakiem stała osoba działająca na zlecenie rosyjskich służb specjalnych, która otrzymywała szczegółowe instrukcje dotyczące celu, metody działania i użycia koktajli Mołotowa. Według ABW, sposób działania wpisuje się w schemat ataków odnotowanych w innych krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Rosyjskie służby werbowały za pośrednictwem Telegrama osoby z Ameryki Łacińskiej, posiadające doświadczenie wojskowe, które miały prowadzić rozpoznanie, dokonywać podpaleń oraz dokumentować efekty. Materiały te były wykorzystywane przez rosyjskie media do celów propagandowych. Motywacją sprawców był szybki i łatwy zarobek.

“Kolumbijczyk w czerwcu 2025 r. został skazany przez czeski sąd na 8 lat więzienia za podpalenie zajezdni autobusowej w Pradze i planowanie podłożenia ognia w galerii handlowej. Mężczyzna przyznał się do winy. Według oświadczenia premiera Czech w sprawę zaangażowane były służby specjalne Federacji Rosyjskiej. W ramach postępowania wspieranego przez Eurojust powołany został Wspólny Zespół Śledczy (JIT), w którym biorą udział organy wymiaru sprawiedliwości Polski, Czech, Rumunii i Litwy. Prowadzone przez Delegaturę ABW w Radomiu śledztwo pozostaje w toku” – podkreśla ABW.

Przeczytaj: Tusk: Rosyjskie służby stoją za pożarem hali przy Marywilskiej

ABW poinformowała, że szczegółowe informacje dotyczące pozostałych zatrzymanych oraz charakteru zarzucanych im czynów nie są obecnie dostępne. Według oficjalnych informacji, jedna z osób została już skazana, a pozostali przebywają w areszcie śledczym w oczekiwaniu na proces.

Kresy.pl/Polskie Radio

Tagi: , , , , , , ,
forma płatności