Beate Meinl-Reisinger, szefowa austriackiej dyplomacji przekazała, że Donald Trump miał zaproponować Władimirowi Putinowi oddanie części terytorium Ukrainy i zablokowanie jej członkostwa w NATO w zamian za zakończenie wojny. Kreml miał odrzucić ofertę, kontynuując wojenny kurs mimo rosnących strat.
Prezydent USA miał przedstawić Władimirowi Putinowi plan, w którym Ukraina oddałaby część swojego terytorium w zamian za zakończenie wojny – tak twierdzi Beate Meinl-Reisinger, stojąca na czele austriackiej dyplomacji.
„Jedno jest jasne: Ukraina chce pokoju, Rosja nie. Gdyby Putinowi naprawdę zależało na pokoju, rozpocząłby już teraz rozmowy o zawieszeniu broni. Prezydent USA Trump zaoferował Putinowi Krym i kilka wschodnich obwodów, że tak powiem, na srebrnej tacy, a także wykluczył członkostwo Ukrainy w NATO. A co robi Putin? Nadal prowadzi wojnę na wyniszczenie tego kraju” – powiedziała w opublikowanej w poniedziałek rozmowie z niemieckim dziennikiem Die Welt.
Jej zdaniem Rosja nie przyjęła tej propozycji, ponieważ Putin dąży do pełnego podporządkowania Ukrainy.
Austriacka minister oceniła, że sytuacja rosyjskiej gospodarki pogarsza się, a straty w ludziach są coraz większe. Jej zdaniem Putin zdaje sobie sprawę, że upływający czas działa na jego niekorzyść, dlatego eskaluje przemoc.
„W pewnym momencie trumny w Rosji będą się piętrzyć. Dodajmy do tego katastrofalną sytuację gospodarczą. Kremlowi coraz trudniej jest kontynuować tę wojnę. Putin wie, że kończy mu się czas. Dlatego teraz prowadzi wojnę z tak brutalną intensywnością” – powiedziała.
Przeczytaj: Trump ostrzega Putina: skrócę 50 dni, które mu dałem
Zobacz także: Francuski generał uważa, że Trump “zdradził” Ukrainę
welt.de / Kresy.pl
































