Rzecznik wojskowy Huti ogłosił rozpoczęcie czwartej fazy działań militarnych przeciwko Izraelowi. W jej ramach ugrupowanie zapowiada uderzenia na wszystkie statki należące do firm prowadzących działalność z izraelskimi portami – bez względu na banderę i port docelowy.
Ruch Huti z Jemenu ogłosił 27 lipca rozpoczęcie kolejnego etapu operacji przeciwko Izraelowi. W ramach czwartej fazy działań bojowych zapowiedziano ataki na wszystkie statki należące do firm utrzymujących relacje handlowe z portami izraelskimi – niezależnie od ich przynależności państwowej i kierunku rejsu. Oświadczenie przekazano w formie transmisji telewizyjnej przez rzecznika wojskowego ugrupowania.
– Siły Zbrojne Jemenu wzywają wszystkie państwa, by jeśli chcą uniknąć dalszej eskalacji, wywarły presję na wroga w celu zakończenia agresji i zniesienia blokady Strefy Gazy – podkreślił przedstawiciel Huti.
Rzecznik zaznaczył, że ostrzeżenia dotyczą nie tylko jednostek płynących do izraelskich portów, ale każdej jednostki powiązanej z firmami prowadzącymi interesy z Izraelem. Ataki mają dotyczyć statków niezależnie od ich miejsca przeznaczenia. Ugrupowanie deklaruje, że działania są kontynuacją wsparcia dla Palestyńczyków i odpowiedzią na trwającą operację wojskową w Strefie Gazy.
Od października 2023 roku, gdy rozpoczął się izraelski konflikt zbrojny na terytorium Gazy, Huti – uznawani za formację wspieraną przez Iran – wielokrotnie przeprowadzali ataki na jednostki morskie w rejonie Morza Czerwonego i Zatoki Adeńskiej. W ich ocenie celem działań są statki zmierzające do Izraela lub powiązane z izraelskimi interesami.
W maju br. administracja Stanów Zjednoczonych ogłosiła niespodziewane porozumienie z ruchem Huti. Zgodnie z jego założeniami, Waszyngton miał zawiesić prowadzenie nalotów na pozycje ugrupowania w zamian za zakończenie ataków na żeglugę handlową. Przedstawiciele Huti przekazali jednak, że po ataku USA na Iran zawieszenie nie obowiązuje.
Ansarullah poinformował o wystrzelaniu pocisku w kierunku portu lotniczego Ben Guriona. Rzecznik sił zbrojnych pozostających pod jego kontrolą Jahja Sari. Podkreślił, że operacja ta została przeprowadzona w celu wsparcia “narodu palestyńskiego i jego oporu”, w ramach odpowiedzi na “ludobójczą wojnę izraelskiego okupanta w Strefie Gazy”, zacytował portal telewizji Al Mayadeen.
Kresy.pl/Reuters































