Ponad 1000 Palestyńczyków zostało zabitych przez Izrael podczas prób dotarcia do pomocy humanitarnej – wynika z opublikowanych we wtorek danych ONZ.
Biuro Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka poinformowało we wtorek, że od maja izraelskie siły zabiły ponad 1000 Palestyńczyków, którzy próbowali zdobyć żywność w Strefie Gazy.
Według ONZ spośród 1054 osób, które od końca maja zginęły podczas prób zdobycia pożywienia, 766 zginęło w drodze do placówek zarządzanych przez Fundację Humanitarną dla Gazy (GHF).
W styczniu Izrael zakazał działalności UNRWA, głównej organizacji ONZ dostarczającej pomoc Palestyńczykom w Strefie Gazy, twierdząc, że agencja przymyka oko na członków Hamasu w swoich szeregach.
Tymczasem zarejestrowana w stanie Delaware GHF jest wspierana przez Izrael. Została utworzona w lutym w celu dystrybucji pomocy z czterech centrów w Strefie Gazy, zastępując system dystrybucji ONZ.
Dostawy realizowane z czterech punktów dystrybucji GHF w Strefie Gazy często kończyły się śmiercią ludzi – albo w tłumie, albo po tym, jak izraelskie siły zbrojne lub przedstawiciele służb bezpieczeństwa otwierali ogień w pobliżu osób poszukujących pomocy humanitarnej.
Zarówno Izrael, jak i GHF kwestionują liczbę ofiar śmiertelnych wśród Palestyńczyków.
Od początku wojny w Strefie Gazy zginęło 59 tys. Palestyńczyków. 142 tys. zostało rannych. 11 tys. uważanych jest za zaginionych. Liczba ofiar śmiertelnych w Izraelu w wyniku ataków Hamasu z 7 października wynosi 1139 osób. Przy czym część zginęła na skutek interwencji izraelskiej armii.
Zobacz: Kilkanaście ofiar głodu w Strefie Gazy
euronews.com / Kresy.pl






























