Rosyjskie drony zaatakowały fabrykę Grupy Barlinek w Winnicy. W wyniku ataku kilka osób zostało rannych, a zakład poniósł poważne straty. Minister Radosław Sikorski podkreśla, że atak był celowy.
W nocy z 15 na 16 lipca r. rosyjskie drony zaatakowały fabrykę Grupy Barlinek w Winnicy na Ukrainie. O ataku poinformował minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Jak przekazał, zakład został trafiony z trzech kierunków, a w wyniku zdarzenia kilka osób zostało rannych, w tym dwie ciężko poparzone. Na miejscu działają służby ukraińskie oraz przedstawiciele polskiego konsulatu. „Zbrodnicza wojna Putina przybliża się do naszych granic” – skomentował szef MSZ.
Rosyjskie drony uderzyły w fabrykę Grupy Barlinek w Winnicy. Szef zakładu powiedział mi przed chwilą, że celowo, z trzech kierunków. Są ranni, w tym dwoje ciężko poparzonych. Działają służby ukraińskie, także nasz konsulat.
Zbrodnicza wojna Putina przybliża się do naszych granic.— Radosław Sikorski 🇵🇱🇪🇺 (@sikorskiradek) July 16, 2025
Grupa Barlinek jest polską firmą produkującą drewniane podłogi o potencjale produkcji 12 mln m kw. rocznie. Swoje produkty sprzedaje w 75 krajach. Główna siedziba firmy znajduje się w Kielcach. Właścicielem firmy jest jeden z najbogatszych Polaków Michał Sołowow.
Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Paweł Wroński poinformował, że atak miał charakter zmasowany. Według jego informacji, w kierunku Winnicy nadleciało 28 dronów, z których 18 zostało zestrzelonych. Fabryka Barlinka została trafiona przez pięć dronów. Wroński podkreślił, że „wszystko wskazuje na to, że był wyznaczonym celem. To nie był atak przypadkowy”. Według wstępnych danych, rannych zostało sześć osób, z czego dwie są w stanie ciężkim. Żadna z osób poszkodowanych nie jest obywatelem Polski.
Prezes zarządu Barlinek SA Wojciech Michałowski poinformował w oświadczeniu, że w wyniku ataku fabryka została poważnie uszkodzona. „Na chwilę obecną nie przewidujemy, żeby wznowienie produkcji mogło nastąpić wcześniej niż za 6 miesięcy. Straty są duże i dalej je szacujemy” – przekazał. Firma nie ujawnia szczegółowych danych dotyczących skali zniszczeń ze względów bezpieczeństwa.
Według danych władz obwodu winnickiego, w rosyjskim ataku na ten region rannych zostało osiem osób, które trafiły do szpitala. Zaatakowano dwa cywilne obiekty przemysłowe, co spowodowało duże pożary. W regionie uszkodzono także cztery budynki mieszkalne.
Rosyjskie Siły Powietrzne poinformowały, że tej samej nocy na Ukrainę skierowano łącznie 400 dronów i jedną rakietę. Ataki koncentrowały się na Krzywym Rogu, Winnicy oraz Charkowie. Główne uderzenia odnotowano w infrastrukturę przemysłową i cywilną.
Rzecznik MSZ Paweł Wroński podkreślił, że decyzje dotyczące ewentualnych działań dyplomatycznych po ataku zostaną podjęte przez ministra spraw zagranicznych.
Kresy.pl/X





























