Według strony rosyjskiej w wyniku niedawnych ukraińskich ataków na terytorium kontrolowanym przez Rosję poszkodowani zostali także cywile. Są zabici i osoby z różnego stopnia obrażeniami.
Według szacunków przedstawionych przez specjalnego przedstawiciela Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji Rodiona Mirosznika, w ciągu ostatniego tygodnia na teryrotium kontrolowanym przez Moskwę zginęło pięciu cywilów, a rannych zostalo 87 osób, w tym trzy niepełnoletnie. Ofiary padły głównie w obwodach donieckim, chersońskim oraz kurskim.
Mirosznik, który nazwał siły ukraińskie “nazistami”, twierdził, że ofiary padły na skutek ostrzału artyleryjskiego, rakietowego, a także użycia dronów bojowych.
„Najintensywniejszy ostrzał artyleryjski miał miejsce w obwodzie chersońskim, gdzie w ciągu ostatnich siedmiu dni wystrzelono co najmniej 300 pocisków. Do ataku na obwody kurski i briański użyto kierowanych bomb lotniczych” – stwierdził przedstawiciel rosyjskiego MSZ.
W bieżącym roku zarówno Rosja, jak i Ukrainą intensyfikują uderzenia dalekiego zasięgu. Dla Ukraińców ważnym środkiem walki stały się drony, także te odpalane przez siatki dywersantów już na terytorium przeciwnika. Rosjanie falami używają pocisków rakietowych, dronów oraz bomb szybujących.
Czytaj także: “WSJ”: Rosja skoncentrowała 50 tys. żołnierzy w obwodzie sumskim
tass.ru/kresy.pl
































