Dwóch prokuratorów Prokuratury Krajowej zażądało wstępu do sekretariatu Izby Kontroli Nadzwyczajnej i wydania im akt spraw z protestów wyborczych – poinformował w poniedziałek Sąd Najwyższy.
W poniedziałkowym komunikacie Sądu Najwyższego przekazano, że “w dniu dzisiejszym dwóch prokuratorów Prokuratury Krajowej złożyło stanowisko Prokuratora Generalnego w postępowaniu o stwierdzenie ważności wyboru Prezydenta RP”.
“Prokuratorzy zażądali jednocześnie wstępu do sekretariatu IKNiSP i wydania im akt spraw z protestów wyborczych tłumacząc swoje żądania poleceniem, jakie otrzymali od przełożonych. Pouczono ich o procedurze, w ramach której mogą uzyskać dostęp do akt z zastrzeżeniem, że nie może to dotyczyć akt, które są w dyspozycji składów orzekających. Prokuratorzy po konsultacjach telefonicznych zażądali dostępu do akt 214 spraw zainicjowanych protestami wyborczymi. Obecnie wypełniają stosowne wnioski – 1 wniosek dla każdej sprawy. Wniosek taki później będzie dołączony do akt danej sprawy” – czytamy.
“Sąd Najwyższy w dniu dzisiejszym wyda postanowienia w sprawie ok. 130 ostatnich protestów wyborczych” – podkreśla SN.
Sąd Najwyższy informuje, że w dniu dzisiejszym dwóch prokuratorów PK złożyło stanowisko PG w postępowaniu o stwierdzenie ważności wyboru Prezydenta RP (sygn. akt I NSW 9779/25). Prokuratorzy zażądali jednocześnie wstępu do sekretariatu IKNiSP i wydania im akt spraw z protestów… pic.twitter.com/RAL23wdF4o
— Sąd Najwyższy (@SN_RP_) June 30, 2025
Zwracaliśmy uwagę, że z narracji o rzekomo “sfałszowanych wyborach”, lansowanej w ostatnim czasie przez wielu polityków Koalicji Obywatelskiej, zaczął wycofywać się premier Donald Tusk. Serwis Interia opisywał w poniedziałek wściekłość koalicjantów na premiera. Koalicjanci uważają, że może to uderzyć w cały rząd.
Zobacz: Czarzasty i pozostali koalicjanci Tuska: nie ma potrzeby ponownego liczenia głosów
Kresy.pl
































